Od paru dni do naszego kraju dociera raczej rześkie powietrze pochodzenia polarnomorskiego. Temperatura łagodnie przekracza 20 stopni Celsjusza, a na niebie dominują niegroźne obłoki. W dniu dzisiejszym na chwilę zacznie docierać cieplejsze i wilgotniejsze powietrze z południa, a w drugiej części dnia zagrzmi na zachodzie Polski.

Burze wystąpią na zachodzie

Dzisiejsze burze związane będą z niżem znad Wielkiej Brytanii i chłodnymi frontami atmosferycznymi. Zanim jednak chłodne powietrze zacznie docierać do Polski szykuje się nam bardzo ciepły dzień, na zachodzie temperatura może wzrosnąć do 27-28 stopni, a na wschodzie do 24 stopni.

Pojedyncze burze na zachodzie pojawią się dopiero późno po południu, lecz najsilniejsze wkroczą do Polski znad Niemiec wieczorem i w nocy. Utworzą się na czele frontu atmosferycznego, lokalnie mogą być groźne z silnym wiatrem dochodzącym do 80 km/h, opadami małego gradu i ulewami do 20-30 mm.

Burzowo także w nocy

Burzowo zapowiada się również noc, gdyż warunki atmosferyczne sprzyjać będą utrzymywaniu się chmur burzowych. Te powoli wędrować będą w głąb kraju. W sobotę burze występować będą w centrum, a następnie na wschodzie, gdzie utrzymają się jeszcze gorące masy powietrza. Powinny być słabsze od tych, które wystąpią dzień wcześniej na zachodzie.

Za frontem zacznie napływać wyraźnie chłodniejsze powietrze, ale tylko chwilowo, gdyż w niedziele ponownie cieplej. Okres ciepłej aury nie potrwa długo, w przyszłym tygodniu spodziewamy się dłuższego epizodu z napływem polarnomorskich mas powietrza i z temperaturami nie przekraczającymi 20 stopni Celsjusza.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję