Geminidy, czyli najbardziej obfity rój meteorów, który możemy obserwować poprzez cały rok. Niestety w tym roku szanse na dogodne obserwacje na terenie naszego kraju są niemal zerowe. Dlaczego?

W tym roku gorzej trafić nie mogliśmy. Chodzi oczywiście o pełnię księżyca, która sprawia, że większości meteorów obserwator może po prostu nie dostrzec (jak się jednak okazuje, pogoda także nie okazała się zbyt łaskawa).

Według danych tegoroczne maksimum geminidów wypadło ubiegłej nocy, a więc ze środy na czwartek (14/15 grudnia). Tej nocy w maksymalnej fazie, teoretycznie moglibyśmy ujrzeć aż około 120 meteorów na godzinę (więcej niż podczas sierpniowych perseidów).

„Radiant roju znajduje się w gwiazdozbiorze Bliźniąt, który góruje ponad 70 stopni nad horyzontem około 01:00 CET, a widoczny jest już od godzin popołudniowych nisko na niebie północno-wschodnim. Wskaźnik ZHR tradycyjnie jak co roku szacowany jest na wysokim poziomie równym lub przekraczającym 120 zjawisk w ciągu godzinnej obserwacji w doskonałych warunkach obserwacyjnych z dala od zaświetlonego nieba i przy górującym radiancie. W tym miejscu jednak kolejny raz trzeba zaakcentować obecność Księżyca w pełni nieopodal radiantu, pełni, która przypada dokładnie 14 grudnia, przez co nawet w trakcie górowania radiantu, warunek niezaświetlonego nieba w jakimkolwiek miejscu obserwacji spełniony nie będzie.” – pisze Polski AstroBloger.
geminidy-2016-radiant

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.