Wrzesień nie rozpieszcza nas aurą. Zdecydowana większość miesiąca przynosi pogodę pochmurną, chłodną i przede wszystkim deszczową. Nie inaczej minie ostatni dzień astronomicznego lata na południowym wschodzie kraju. Na zachodzie z kolei będzie słonecznie, ale i tu popada.

Intensywne opady na południu Polski

Intensywne i ciągłe opady deszczu przyniesie ciepły front atmosferyczny, który przez kilkanaście godzin zaznaczać się będzie na południu Polski. Najwięcej deszczu spadnie w górach, lokalnie do 30-40 mm, zaś w województwach małopolskim i podkarpackim sumy opadów poza obszarami górskimi powinny wynieść do 20-30 mm. Lokalnie może dojść do podtopień.

W drugiej części dnia opady ciągłe zaczną pojawiać się również w centrum i na północy, lecz tu popada znacznie słabiej i krócej.

Niestety z racji ciągłych opadów deszczu dzień na południowym wschodzie zapowiada się rześko, a temperatura nie przekroczy 13-14 stopni Celsjusza.

Na zachodzie kraju pogodnie

Dużo przyjemniejsza aura i przede wszystkim słoneczna zagości na zachodzie kraju. Tu popada dopiero po południu i będą to opady przelotne, lokalnie zaś mogą przejść burze, z silniejszymi opadami deszczu.

Temperatury również wyższe, nawet do 17-19 stopni Celsjusza.

Kolejne dni bez przełomu w pogodzie

Niestety kolejne dni nie przyniosą większego przełomu w pogodzie. Aura poprawi się dopiero w sobotę, początkowo na wschodzie Polski, a w niedzielę już w całym kraju. Temperatura może wzrosnąć do 21-22 stopni, ale lokalnie może słabo popadać.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.