Listopad postanowił pożegnać się z nami iście zimowym akcentem. W dniu jutrzejszym najwięcej śniegu spadnie w pasie od Śląska i Małopolski po Warmię i Mazury. Lokalnie nawet do 10 cm, warunki na drogach będą bardzo trudne.

Niż z południa

Załamanie pogody i obfite opady przyniesie nam niż, który za parę godzin ukształtuje się nad morzem Adriatyckim. W bardzo krótkim czasie niż przemieści się w kierunku północnym, a jego centrum przemieści się nad południową i wschodnią częścią kraju.

Jak to zwykle bywa w przypadku niżów wędrujących do nas z południa kontynentu, będzie obficie i długotrwale padać. W lecie musimy liczyć się z ulewami, zaś w okresie zimowym z obfitymi i ciągłymi opadami śniegu. Drugą cechą charakterystyczną niżów z południa jest ich znaczna nieprzewidywalność, co może skutkować, że w zamiast prognozowanych opadów śniegu wystąpią opady deszczu. Wynika to zaciągania przez niż zimnych mas powietrza z północy i ciepłych z południa.

Gdzie będzie padać śnieg?

Wszystko wskazuje na to, że najintensywniejszych opadów spodziewamy się w pasie od południa po północny wschód Polski. Opady na pewno ominą zachód kraju, gdyż tu popada lokalnie i przelotnie. Wciąż niepewny jest los województw wschodnich, gdzie możliwe są opady mieszane i samego deszczu.

Prognoza modelu ECMWF (godz. 16:00 30.11.2017):

Grafika windyty.com

Model ECMWF przewiduje, że najintensywniejsze opady śniegu wystąpią w województwach: małopolskim, świętokrzyskim i mazowieckim. Na krańcach wschodnich kraju będziemy musieli się liczyć z opadami deszczu, deszczu ze śniegiem i tylko przejściowo opadami śniegu. Te powinny występować wcześnie rano oraz po południu.

Prognoza modelu GFS (godz. 16:00 30.11.2017):

Grafika: meteomodel.pl

Bardzo zbliżoną trasę wędrówki niżu prognozuje model GFS, lecz w tym wypadku centrum niżu miałoby przemieszczać się o 100-150 km bardziej na zachód. Oznaczałoby to, że na wschodzie śnieg padać będzie rano i dość szybko przejdzie w opady deszczu. Następnie ponownie opady śniegu wystąpią wieczorem i będą dość krótkotrwałe. Intensywnych opadów śniegu należy wówczas spodziewać się od Małopolski przez Mazowsze po Warmię, Mazury i częściowo Podlasie.

Prognoza modelu UM (godz. 15:00 30.11.2017):

Grafika: meteo.pl

Jeszcze inny scenariusz prognozuje model UM, który jeszcze bardziej przemieszcza wędrówkę niżu na zachód w porównaniu do pozostałych modeli. Na zachodzie wystąpią przelotne ale intensywne opady deszczu, deszczu ze śniegiem, samego śniegu i krupy śnieżnej.

Najobfitszych opadów śniegu według prognozy modelu UM należy spodziewać się od województw opolskiego i śląskiego, po świętokrzyskie, łódzkie, mazowieckie, aż do kujawsko-pomorskiego, warmińsko-mazurskiego i częściowo podlaskiego.

Jak zatem będzie ostateczna trasa niżu i ile spadnie śniegu?

Wszystko wskazuje na to, że najwięcej śniegu spadnie w pasie od Śląska i Małopolski przez Mazowsze po Warmię i Mazury. W tych regionach musimy liczyć się ze sporymi utrudnieniami w ruchu, gdyż może spaść nawet do 10 cm śniegu. W pozostałych regionach spadnie przeważnie do 4-6 cm śniegu.

Najbardziej niepewna sytuacja panuje na wschodzie i tu spodziewamy się do 2-3 cm śniegu. Wszystko jednak zależeć będzie od dokładnej trasy przemieszczania się frontu atmosferycznego.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń

Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.