Aura lubi często sprawiać niespodzianki. Czasami jesteśmy świadkami, bądź można znaleźć w internecie relacje z niebezpiecznych zjawisk pogodowych, które wyglądają imponująco, ale z drugiej strony również potrafią przestraszyć. Chwile grozy przeżyli kierowcy jadący autostradą niedaleko Belgradu.

Najpierw grad, a potem… czarny deszcz

Jeden z kierowców zarejestrował to, co działo się na autostradzie i wrzucił to na swój profil na jednym z portali społecznościowych. Niskie, czarne chmury można było zaobserwować już z daleka. Początkowo padał grad, który przypominał bardziej.. styropian. Potem zaczęło się najgorsze. Chmury znalazły się na prawdę nisko i dosłownie „pochłonęły” samochody jadące w ich stronę. Co więcej, na nagraniu można zobaczyć, że padało coś w rodzaju czarnego deszczu. W pewnym momencie widoczność spadła do zaledwie kilkudziesięciu centymetrów powodując tym samym paraliż. Samochody musiały się zatrzymać i przeczekać najgorsze. Wyglądało to jak sceny z armagedonu.

Takie sytuacje zdarzają się rzadko, ale wyglądają naprawdę groźnie.

Nagranie z całej sytuacji znajduje się poniżej.

https://www.facebook.com/LorandSzasz/videos/10210689836706856/

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Mateusz
Od kilku lat interesuję się meteorologią. Najbardziej ciekawią mnie niebezpieczne zjawiska pogodowe. Chciałbym, aby moje prognozy były jak najlepsze i najdokładniejsze, do tego dążę. Poza meteorologią interesuję się informatyką oraz różnymi sportami tj. piłka nożna, skoki narciarskie.