Zima w pełni. Mamy już styczeń, zima coraz bardziej pokazuje swe najgorsze oblicze czyli srogi mróz i opady śniegu. Ostatnie dni były bardzo mroźne, lokalnie temperatura spadła do -30 stopni, do tego w całym kraju leży śnieg, którego lokalnie jest sporo. Sprawdźmy jednak jak te wartości mają się do rekordów, które padły kilkadziesiąt lat temu nie tylko w naszym kraju ale i na świecie.

Kilkadziesiąt lat temu pobity został rekord wysokości pokrywy śnieżnej na nizinach. 16 lutego 1979 roku w Suwałkach pokrywa śnieżna mierzyła 84 cm. W górach najwyższa pokrywa wyniosła jednak dużo więcej i została odnotowana 16 lat później – 15 kwietnia 1995 roku. Wówczas na Kasprowym Wierchu leżało aż 3.5 m śniegu.

Jeśli chodzi o rekord średniej rocznej pokrywy śnieżnej na nizinach to wartość jej jest już dużo mniejsza – ten tytuł dzierżą Suwałki i Białystok gdzie najwyższa średnia wyniosła 12 cm. Najmniejsza średnia to 6 cm i należy do Szczecina, Słubic oraz Poznania.

Od wielu lat mówi się, że Suwałki to Polski biegun zimna. I jest w tym dużo racji. To miasto jest zapisane na kartach historii meteorologii w Polsce również jeśli chodzi o najdłuższe roczne zaleganie pokrywy śnieżnej na nizinach. W tym mieście śnieg leżał najdłużej średnio przez 80 dni w roku. Identyczny wynik odnotowano również w Białymstoku.

W zimie potrafi być również bardzo ciepło. 25 lutego 1990 roku w Tarnowie odnotowano aż 20.6°C. Bywało również tak, że temperatura spadała z +8 do -20 stopni w niecałą dobę. Miało to miejsce w Płocku w dniach 6-7 stycznia 1982 roku.

Jeśli chodzi o rekordy na świecie, najwyższa pokrywa śnieżna jaką kiedykolwiek odnotowano i jest to absolutnym rekordem świata to 31 m. Tyle śniegu leżało na przełomie 1971 i 1972 roku na Mount Rainier w USAW Silver Lake w dniach 14-15 kwietnia 1921 roku potrafiło spaść aż 1.9 m.

Największy spadek temperatury miał miejsce w Browing w stanie Montana w USA. Tam w dniach 23-24 stycznia 1916 roku temperatura spadła z +7 do… -49°C! Tak, w niecałą dobę słupki rtęci poszybowały w dół aż o 56 stopni. Aż trudno w to uwierzyć…

Na zakończenie warto odnotować również to, jaka była najniższa zmierzona temperatura na półkuli północnej. Było to -67.8 stopnia w Ojmiakon w Rosji 6 lutego 1933 roku. Na półkuli południowej oczywiście było jeszcze zimniej. Na Antarktydzie w Bazie Wostok dnia 21 lipca 1983 roku zmierzono -89.2°C.

Patrząc na te dane można zauważyć, że wszystkie rekordy padły dawno temu, niektóre już nawet ponad 100 lat temu. To pokazuje, że żyjemy w czasach w których nie tylko w Polsce zimy są łagodniejsze ale również i na całym świecie.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Mateusz
Od kilku lat interesuję się meteorologią. Najbardziej ciekawią mnie niebezpieczne zjawiska pogodowe. Chciałbym, aby moje prognozy były jak najlepsze i najdokładniejsze, do tego dążę. Poza meteorologią interesuję się informatyką oraz różnymi sportami tj. piłka nożna, skoki narciarskie.
  • pablito

    fajny artykuł