W tym roku Wielka Brytania doświadczyła tzw. „miesiąca latających mrówek”, w czasie którego pojawiły się, aż cztery szczyty intensywności migracji tych owadów.

Miniony rok obalił przekonanie, że migracje czarnych mrówek odbywają się dwa razy w ciągu wakacji. Wyniki badań opublikowane zostały w czasie referatu prof. Afama Harta podczas Tygodnia Biologii w Wielkiej Brytanii.

Miniony rok zaskoczył dwoma wyróżniającymi się dniami – szczytu migracji mrówek, wystąpienie tak długiego okresu migracji w 2013 roku okazuje się zjawiskiem bardzo zadziwiającym. Mrówki i ich powietrzne zaślubliny, łącznie się w pary są pierwszym krokiem w kierunku założenia nowej kolonii. W tym roku latające mrówki zauważono już w czerwcu, a więc wcześniej niż w 2012 roku ich emigracja trwała aż do września.  Ostatnie szacunki pokazały, że tzw. „dni latających mrówek” pojawiały się częściej niż we wcześniejszych latach.

Jak dowodzi dr Rebecca Nesbit – pracownik naukowy z Society of Biology – rok 2012 przyniósł dwa szczyty aktywności migracji mrówek, zaś rok 2013 aż cztery. Ponadto sezon migracji mrówek  był dłuższy, intensywniejszy i trwał o dwa tygodnie dłużej.

Dlaczego w ogóle ktoś zwrócił na to uwagę? Tematem pierwsi zainteresowali się dziennikarze, dopiero teraz porównano ze sobą rok 2012 i 2013. Dopiero badania w kolejnych latach będą w stanie doprowadzić do konkluzji jak duży wpływ na zachowanie mrówek ma panująca na zewnątrz aura.

Źródło bbc.co.uk

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.