Nie ustają deszcze przechodzące nad południowo wschodnią częścią Azji. Tym razem ulewy przetoczyły się nad Tajlandią. Spora część kraju znalazła się pod wodą, a 6 osób poniosło śmierć.

Pora monsunowa trwa w najlepsze i jak co roku przynosi potężne ulewy począwszy od Indii po Chiny. Jej koniec nastąpi dopiero w październiku, a do tego czasu kolejne setki litrów deszczu spadną na państwa południowo wschodniej części Azji.

Nie tylko w Polsce początek września rozpoczął się ulewami, te także wystąpiły w Tajlandii. W wielu miejscach spadło około 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi i w ciągu 24 godzin. Być może te ilości, dla tego regionu świata nie są czymś niezwykłym, lecz pamiętajmy, że od paru miesięcy trwa pora deszczowa, a gleba już od dawna nie przyjmuje nowych opadów.

Zginęło 6 osób, a jedna pozostaje zaginiona. Kolejne prognozy przewidują kolejne opady.

Źródło floodlist.com