Nie tylko do Polski w ostatnich dniach spłynęło zimne, arktyczne powietrze z północy. Jak zawsze w tej sytuacji po drodze są państwa skandynawskie. W Finlandii doszło do bardzo obfitych opadów mokrego śniegu. O tej porze roku tak dużej pokrywy dotychczas nie notowano.

Największe opady wystąpiły we wschodniej części kraju, w regionie Karelii Północnej. Jest to obszar położony tuż przy granicy z Rosją, gdzie także doszło do intensywnych opadów. Te dokładniej mówiąc, wystąpiły w nocy z poniedziałku na wtorek, a także utrzymywały się do godzin porannych. W ciągu kilkunastu godzin potrafiło spaść 25 centymetrów świeżego i mokrego puchu.

Opady okazały się niebezpieczne, ponieważ drzewa nie zdążyły jeszcze zrzucić liści na zimę. Mokry śnieg jest bardzo ciężki, dlatego przyczynił się do uszkodzenia wielu drzew i krzewów. Zerwane zostały także linie wysokiego napięcia.

Zimowa pogoda zgodnie z ówczesnymi przewidywaniami miała się utrzymywać do końca tygodnia, zaś na weekend nad Finlandię nadciągnie głęboki front atmosferyczny z cieplejszym powietrze, ale i silnym wiatrem oraz opadami deszczu.

Źródło zdjęcia yle.fi