Strażak na tle pożaru | Źródło: pixabay.com
Strażak na tle pożaru | Źródło: pixabay.com,

Niestety coroczne pożary w Kalifornii powoli wydają się stawać tradycją. W tym roku strażacy walczą z dwoma wielkimi pożarami.

Trudna sytuacja w Kalifornii

Na południu tego amerykańskiego stanu rozprzestrzenił się pożar o nazwie „Tick Fire”. Wybuchł on 24 października i dzięki silnemu wiatrowi zaczął się błyskawicznie rozprzestrzeniać. Obecnie zajmuje on powierzchnię ponad 1900 ha, zostało zniszczonych 6 budynków.

Kolejnym groźnym pożarem w Kalifornii jest, znajdujący się na północy „Kincade Fire”. Strawił on już ponad 10 tysięcy ha, miedzy innymi w hrabstwie Sonoma – jednym z najbardziej znanych regionów winiarskich na zachodzie USA. Z ogniem walczy tam ponad 1300 strażaków. Kincade zniszczył również ponad 50 budynków. W Stanach Zjednoczonych mówi się, że jednym z winowajców jest firma PG&E, zajmująca się dostawą prądu do większości użytkowników w Kalifornii. Pierwsze informacje o Kincade Fire pojawiły się 7 minut po tym jak zgłoszono awarię pobliskiej linii energetycznej należącej do tej firmy. Gubernator Kalifornii oskarżył PG&E o lata zaniedbań oraz złego zarządzania. Tymczasem firma ta, w związku z szalejącymi pożarami, przygotowuje się do wyłączenia prądu około 2,5 miliona mieszkańcom.

W związku z pożarami ponad 50 tysięcy mieszkańców stanu Kalifornia było zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

 

Co sądzisz o artykule?
Like
Love
Haha
Wow
Sad
Angry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here