Wszystko wskazuje na to, że dzisiejszy dzień zapisze się jako najbardziej gorący dzień września w historii pomiarów meteorologicznych. Już teraz temperatura w wielu miejscowościach Polski przekracza 30°C, a nie mamy jeszcze godziny 12! Dlatego też bardzo możliwe, że padną historyczne rekordy temperatury. Uwaga, ponieważ wieczorem do zachodnich dzielnic Polski wkroczy front z burzami, które mogą być gwałtowne.
maks-temp
Grafika: www.facebook.com/meteomodelpl

Obecnie do Polski szerokim strumieniem z południa napływa bardzo gorące powietrze zwrotnikowe. Temperatura szybko wzrasta i przekracza 30°C, a w Rzeszowie, Wrocławiu czy Warszawie doszła do 31°C. Jak pokazuje powyższa grafika szanse na pobicie historycznych rekordów są naprawdę bardzo duże.

Ostatni dzień z upałem

Dzisiejszy dzień będzie ostatnim tak upalnym dniem w Polsce. Już wieczorem do zachodnich dzielnic kraju zbliży się chłodny front atmosferyczny, za którym w kolejnych dniach spłynie do Polski dużo chłodniejsze powietrze. Wraz z nadejściem frontu wystąpią będą burze, które jeszcze w ciągu dnia mogą pojawiać się miejscami na zachodzie i północy. Najgroźniejsze przejdą dopiero wieczorem i w nocy.

mapka zjawisk pogodowych nowa

W czasie przechodzenia burz wystąpią ulewy do 20-30 mm, także silniejsze porywy wiatru. Punktowo może powiać do 90 km/h, niewykluczone również opady małego gradu. W ciągu nocy burze wędrować będą w kierunku wschodnim, północno wschodnim.

W środę gorące masy powietrza zostaną zepchnięte nad krańce wschodnie kraju, ale także tutaj dotrą chmury frontowe, które przyniosą ochłodzenie i opady. Niestety wszystko wskazuje na to, że front „wypada” się na zachodzie i północy kraju i na wschodzie oraz południowym wschodzie przyniesie przede wszystkim zachmurzenie i słaby deszcz. Szanse na burze będą raczej niewielkie.