Bardzo ciekawe nagranie pojawiło się kilka dni w sieci oraz było prezentowane w miejscowej telewizji. Przez stan Wisconsin przeszła seria niszczycielskich tornad, które poczyniły znaczne spustoszenia, jedno z nich zostało uchwycone przez kamerę zamontowaną na stacji paliw.

Tornado przeszło przez miasteczko Colfax dokładnie 27 czerwca o godzinie 15:15 czasu miejscowego. Nie było wyjątkowo silne, gdyż wiatr wiał z prędkością dochodzącą do 137-145 km/h, lecz sam lej miał maksymalną szerokość dochodzącą do blisko 90 metrów.

Na nagraniu, które prezentujemy poniżej wyraźnie widać niezdecydowanego kierowcę, który dosłownie w ostatniej chwili unika uderzenia tornada. Siła wiatru mimo wszystko była potężna, z łatwością porywała drobniejsze przedmioty, a nawet plastikowe pojemniki na śmieci.

Uderzenie trwało niespełna 30 sekund i tyle wystarczyło, aby poczynić znaczne zniszczenia, wiele drzew zostało powalonych przez wiatr, uszkodzeniu uległy budynki i samochody.