Dzisiejszy dzień rozpocznie załamanie pogody, które potrwa do piątku. Załamanie przyniesie nam niż i związane z nim fronty atmosferyczne, którego centrum przemieszczać się będzie nad południowym Bałtykiem.

Groźne burze we wtorek

Załamanie pogody rozpocznie się we wtorek, gdy do zachodniej części kraju zbliży się chłodny front, na czele którego dojdzie do powstania groźnych zjawisk burzowych. W czasie burz może bardzo mocno powiać, nawet ponad 100 km/h, niewykluczony grad do 3 cm.

mapka zjawisk pogodowych nowa-compressed

W ciągu nocy front z burzami przemieszczać się będzie dalej na wschód, ale w tej części kraju burze nie będą już tak groźne.

Środa i czwartek z silnym wiatrem, chwilowo zrobi się zimno

Bliskie sąsiedztwo wyżu znad Francji i Wielkiej Brytanii oraz niżu znad południowego Bałtyku spowoduje powstanie dużego gradientu ciśnienia, a co za tym idzie silnego wiatru. Najmocniej powieje nad samym morzem oraz w całej północnej części kraju (za wyjątkiem północnego wschodu). W tych regionach spodziewamy się porywów dochodzących do 60-70 km/h, a nad samym morzem nawet ponad 80 km/h.

Silnym porywom towarzyszyć będą opady deszczu, momentami może padać mocno. Opady w środę ograniczą się przede wszystkim do północnej części kraju, mogą też przejść burze. W pozostałych regionach popada raczej przelotnie.

Dopiero w nocy ze środy na czwartek strefa opadów przeniesie się częściowo na południe oraz wschód kraju. W czwartek padać powinno już tylko na wschodzie, przejdą też burze. W pozostałych regionach na przemian słońce oraz chmury.

Zrobi się zimno, szczególnie w strefie największych opadów temperatura spadnie do około 11-12°C, w pozostałych regionach na termometrach ujrzymy około 18-19°C, a na południowym wschodzie do 21°C. Taka pogoda będzie w środę.

W czwartek z kolei wiatr zelżeje, ale nadal będzie mocno dokuczać. Na ogół powieje do 40-50 km/h, a na wschodzie do 60 km/h. Na termometrach bez rewelacji, od 17-18°C na północy i wschodzie, do 21-22°C w głębi kraju.