Ostatnie kilka dni minęło pod znakiem pięknej, wiosennej pogody. Było bardzo ciepło i słonecznie. Niestety, już od wczoraj w wielu miejscach pogoda się załamała, spadł deszcz i temperatury. Ciepło pozostało tylko na wschodzie. Dzisiaj już wszędzie jest chłodno, deszczowo i pochmurno. Nasuwa się więc pytanie czy to jest zapowiedź powrotu zimy do naszego kraju? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w dalszej części naszej analizy synoptycznej, w której porównamy wyliczenia wybranych znanych modeli pogodowych na kilka dni przyszłego tygodnia.

GFS

Na pierwszy ogień sprawdźmy, co wyliczył najbardziej znany model GFS. Według tego modelu do końca tego tygodnia nie ma szans na jakieś większe ocieplenie. Temperatury będą utrzymywały się na ogół na poziomie 3-8 stopni. Do tego dojdą opady oraz silniejszy wiatr. Na weekend nie można wykluczyć, że lokalnie poprószy śnieg bądź śnieg z deszczem. Czeka nas więc w skrócie brzydka pogoda. Większe zmiany natomiast szykują się już na początku przyszłego tygodnia. Nad Rosją znajdzie się potężny wyż, na zachodzie Europy zaś aktywne będą niże. To może znaczyć tylko jedno – do naszego kraju zacznie napływać ciepłe powietrze, a opadów nie powinno być dużo. 16 marca na południowym zachodzie temperatury wzrosną do 10-11 stopni, ale już we wtorek będzie tam do 14 stopni. W kolejnych dniach ciepło zrobi się również na pozostałym obszarze kraju. Nie wiadomo jeszcze dokładnie na jaki okres czasu zrobi się tak ciepło. Wiadomo jednak tylko tyle, że mogą się zdarzyć takie dni, że na wschodzie temperatura podskoczy do 14-15 stopni, a na zachodzie wyniesie ledwie 5-6*C. GFS jest jednak znany z małej sprawdzalności prognoz długoterminowych, więc już jutro model może pokazywać inne wyliczenia. Na ten moment wygląda to jednak tak:

ECMWF

Teraz sprawdźmy, co na najbliższe dni prognozuje model, który znacznie lepiej radzi sobie z długoterminowymi prognozami. Najbliższe dni według ECMWF wyglądają podobnie jak prognozy GFS. Będzie więc raczej chłodno, deszczowo i ogólnie nieprzyjemnie. Ocieplenie jednak ECMWF prognozuje nieco wcześniej, bo już w niedzielę, kiedy to na przeważającym obszarze kraju termometry pokażą 10-11 stopni. W następnych dniach miejscami temperatury wzrosną nawet do 15-16 stopni. Co najważniejsze, model ten nie prognozuje tak dużej różnicy temperatur jak GFS. W tym wypadku też nie wiadomo na jak długo zagości u nas ocieplenie, jednak można się spodziewać, że ciepło będzie do około 20 marca. Tak wygląda rozkład temperatur w ciągu najbliższych dni i w następnym tygodniu według ECMWF:

WRF

Ostatnim modelem jaki przeanalizujemy jest WRF. Prognozuje on podobną sytuację do ECMWF. Do soboty temperatury będą oscylowały raczej w granicach 3-7 stopni. Od niedzieli czeka nas ocieplenie i to nie byle jakie. W centrum temperatury wzrosną do 11-12 stopni, w poniedziałek za to na południowym wschodzie zrobi się na chwile chłodniej, ale na zachodzie będzie ciepło. Również WRF nie prognozuje zbyt dużych różnic temperatur w naszym kraju. Niestety, jest to model krótkoterminowy, który swoimi prognozami obejmuje ledwie 5 dni. Nic jednak nie wskazuje na to, aby WRF prognozował całkowicie odmienną pogodę w przyszłym tygodniu niż GFS i ECMWF. Możemy się więc i według tego modelu spodziewać ciepłego, a lokalnie bardzo ciepłego i słonecznego tygodnia. Tak przedstawiają się prognozy temperatury według modelu WRF:

Podsumowując, wygląda na to, że zima nie zamierza już wracać do Polski. Przed nami kolejne ocieplenie, które nie potrwa już 2-3 dni. Jeśli dobrze pójdzie, nadchodzące ocieplenie potrwa około tygodnia. Z racji, iż mamy marzec, miesiąc w którym pogoda jest bardzo zmienna, możliwe że w okolicach 22-23 marca ochłodzi się na kilka dni, ale opadów śniegu raczej nie mamy się co spodziewać. Na razie cieszmy się tym, że już za kilka dni temperatury znów wzrosną. Oby na dłuższy czas niż ostatnio.