O tym, że kobiety i mężczyźni inaczej pachną było wiadomo od dawna. Jak nie raz mówili trenerzy siatkówki pytani, czym różni się ta dyscyplina w wykonaniu męskim od żeńskiego, ponoć ci mieli odpowiadać – zapachem w szatni. Naukowcy dowiedli, że tak również jest z kwiatami, które najprawdopodobniej wydzielają odmienne zapachy, w ten sposób rozróżniając się.

Dowodem dla tej tezy były obserwacje ciem z rodzaju Epicephala, żeńskie osobniki preferują męskie kwiaty, których zapach pobudza je do zbieranie nektaru, w ten sposób przenoszą pyłek z męskich do żeńskich kwiatów, w których ostatecznie składają jaja. Zespół naukowców zanalizował oba zapachy i zauważył znaczące różnice pomiędzy nimi. Zgodnie z ustaleniami badań jest to pierwszy przykład wśród roślin, w którym do rozróżniania płci używa się zapachu. O wynikach badań informuje dziennik „Proceedings of the Royal Society B”

Dymorfizm płciowy, który jest powszechny wśród zwierząt, zaskakuje w przypadku roślin. Ponieważ jest tam znacznie rzadziej spotykany, zaś aby doszło do zapylenia owad i tak musi odwiedzić oba rodzaje kwiatów.

Jednak w przypadku ciem i roślin z rodziny Phyllanthaceae, występujących w strefie tropikalnej i subtropikalnej występuje pewna więź.

„Samica ćmy jest nęcona przez kwiaty męskie, aby z nich zbierać pyłek, który następnie przenosi na kwiat żeński, co zapewnia roślinie zapylenie. Zaś składając jaja w kwiecie żeńskim owad zapewnia swojemu potomstwu pożywienie w postaci nasion” – wyjaśniła dr Tomoko Okamoto z japońskiego uniwersytetu w Kyoto.

Dlaczego tak się dzieje? W ciemności ćmy kierują się tylko sygnałem zapachowym, zaś ćmy z rodziny Epicephala doskonale reagują na bodźce zapachowe, cechując się przy tym złożonością zachowania. Okazuje się przy tym co sugeruje zespół badaczy, że rośliny zapylane w ten sposób przez ćmy ewoluowały niezależnie od ich zachowania.

Źródło: www.bbc.co.uk