Od rana front atmosferyczny związany z niżem znad morza Północnego sprowadza do zachodniej Polski rześkie i wilgotne powietrze. Pojawiły się również opady deszczu, które w obecnej sytuacji są niezwykle potrzebne. Front powoli wędruje na wschód kraju i wszystko wskazuje na to, że i w tej części kraju w końcu popada.

Od rana chmury i opady deszczu, a także silniejsze podmuchy wiatru towarzyszą mieszkańcom zachodniej części kraju. Jest też chłodniej, gdyż temperatura waha się w pobliżu 20°C. Z biegiem godzin deszcz zacznie zanikać, a niebo będzie się przecierać. Po południu na północnym zachodzie mogą też przejść słabe burze.

Zbawienne opady sprowadził do nas front związany z niżem znad morza Północnego. Wszystko wskazuje na to, że front w miarę wędrówki w głąb kraju nie będzie słabnąć i utrzyma obecne natężenie opadów.

26983202

Oznacza to, że również mieszkańcy wschodu kraju doczekają się deszczu. Miejmy nadzieje, że tym razem dojdzie do prognozowanych opadów, a szanse na to są teoretycznie spore, ponieważ wszystkie modele wskazują na przynajmniej umiarkowane opady deszczu właśnie na wschodzie Polski.

Obecnie w tym rejonie kraju jest słonecznie, ciepło do 26-27°C, ale i wietrznie. Opady powinny tu dotrzeć po południu i wieczorem, a w raz z nim masy powietrza pochodzenia atlantyckiego.

W kolejnych dniach znów cieplej

Po przejściu frontu dojdzie do powstania wyżu nad zachodnią Ukrainą, który następnie zostanie zepchnięty nad wschód tego kraju oraz Rosję. Oznacza to, że do Polski ponownie napłyną gorące i suche masy powietrza. Za wyjątkiem północy i północnego zachodu kraju zrobi się upalnie z temperaturą przekraczającą 30°C. Wszystko wskazuje, że upały potrwają do końca miesiąca i zakończone zostaną gwałtownymi burzami.

Wrzesień rozpocznie się zatem od wyraźnego ochłodzenia, a temperatury spadną do poziomu około 20°C. Do Polski zaczną częściej docierać fronty atmosferyczne, a wraz z nimi opady deszczu.