Wrzesień w polskich górach, ciepło i słonecznie

Żegnamy lato 2019. Już jutro obudzimy się w nowej astronomiczno-jesiennej rzeczywistości, gdyż 22 września jest ostatnim dniem astronomicznego lata na półkuli północnej.

Było gorąco…

Tegoroczne lato dało nam w kość. Szczególnie pod tym względem popisał się czerwiec, gdy temperatury osiągały historyczne rekordy. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do tego, i w zasadzie coraz mniej to szokuje. Rekordowe upały wystąpiły także w Szwecji, Norwegii, Finlandii, Francji oraz krajach Beneluksu.

Zobacz: Za nami najgorętsze lato w historii

Burze i deszcz w lecie

Tegoroczne burze najgroźniejsze występowały w czerwcu. W Gorzowie Wielkopolskim odnotowany został opad gigantycznego gradu, który w średnicy osiągał 12 centymetrów!

Zobacz: Gradobicie i urwanie chmury nad Gorzowem

Bardzo często przechodziły ulewy, które powodowały podtopienia i zalania piwnic. Mimo „piorunującego” początku sezonu burzowego w Polsce, jego szczyt okazał się dużo mniej aktywny. Do Polski bardzo często docierało chłodniejsze powietrze pochodzenia atlantyckiego, które nie przynosiło gwałtownych zjawisk burzowych. Te powróciły do Polski w sierpniu, ale także nie były aż tak gwałtowne.

Od jutra astronomiczna jesień

Czy lubimy jesień? Większość z nas niemiło ją wita, gdyż w końcu kończy się lato. Czyli okres urlopów, gorących i ciepłych dni czy krótkich nocy. Ale jesień też jest piękna, szczególnie okres do połowy listopada, gdy drzewa mienią się tysiącem barw. Dni są na tyle długie, że pozwalają się nam tym cieszyć i także korzystać ze spacerów.

Pogodna i ciepła złota jesień, babie lato

Złota polska jesień

Tylko z pogodą trzeba trafić, a ta w najbliższych dniach zapowiada się dość zmiennie.

Co sądzisz o artykule?
Like
Love
Haha
Wow
Sad
Angry

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here