Burze, ulewy, tornada i opady dużego gradu – tak w skrócie można scharakteryzować pogodę, która w dniu wczorajszym panowała w tak zwanej alei tornad w Stanach Zjednoczonych. Obecnie kraj podzielony jest na chłodny zachód i ciepły wschód, na styku tych dwóch mas powietrza dochodzi do powstania ekstremalnych zjawisk pogodowych.

W sobotę (16 maja) bardzo gwałtowne zjawiska pogodowe pojawiły się w Stanach Zjednoczonych. Wystąpiło łącznie 16 tornad (tornada pojawiły się w stanach: Oklahoma, Minnesota, Teksas, Kansas, Missouri, Nebraska i Wyoming) , które poczyniły znaczne zniszczenia.

Dodatkowo w stanie Teksas i Oklahoma przeszły burze, które wygenerowały opad gradu wielkością zbliżony do piłek baseballowych. Tak duży grad jest w stanie zabić człowieka, absolutnie wówczas nie wolno wychodzić na zewnątrz. Najlepiej znaleźć przysłowiowy dach nad głową. Nagranie poniżej pokazuje czego nie robić, a sfilmowana osoba może mówić o niesamowitym szczęściu!

Gwałtowne burze z tornadami spodziewane są także dzisiaj. Synoptycy przewidują, że burze przyniosą przynajmniej dwa tornada, które mogą okazać się bardzo silne (F3).