Do dość ciekawych scen doszło w niedzielę (12 marca) w Kwazulu-Natal na wybrzeżu Republiki Południowej Afryki. Potężne fale, sięgające nawet kilkunastu metrów uderzały o ląd strasząc plażowiczów.

Prognozy od kilku dni wskazywały, że tego dnia na wybrzeżu pojawią się bardzo silne porywy wiatru. Jak się okazuje wiele osób przyjechało do Durbanu i okolic właśnie po to, by obejrzeć ten „spektakl”.

11 lat temu w tym rejonie miała miejsce podobna sytuacja. Wtedy zostało uszkodzonych bardzo dużo nadmorskich budynków. Na szczęście tym razem nic poważnego się nie stało. Służby porządkowe apelowały do ludzi, że to głupota być na plaży podczas takiej pogody i radziły opuścić zagrożone zalaniem miejsca.

Poniżej przedstawiamy nagrania z owych scen. Na drugim nagraniu widać, że ludzie jednak lekceważą całą sytuację.

źródło: sapeople.com