Tegoroczna wiosna i lato są bardzo ubogie jeśli idzie o ilość ciepłych dni. Tych było po prostu bardzo mało i w zasadzie wciąż utrzymuje się tendencja, gdy paru dniowe ciepłe okresy są przeplatane kilku i kilkunastu dniowymi chłodnymi. Dla osób, które mają dość chłodów i nie mogą się doczekać letnich upałów mamy dobrą wiadomość – te pojawią się już najbliższego weekendu.

Modele pogodowe już wcześniej zapowiadały nadejście upalnych temperatur i to już od pierwszych dni lipca. Kolejne aktualizacje przesunęły upały na 3-4 lipca. Początkowo gorąco zrobi się na krańcach zachodnich, a w sobotę żar rozleje się już po niemal cały kraju. Przeważnie na termometrach ujrzymy 29-31°C, a na zachodzie do 32°C. W niedzielę zrobi się jeszcze goręcej, nawet do 35°C na zachodzie Polski.

góry pogodne niebo upał słónce wakacje (2)

Nie będzie też padać, a niebo powinno być wolne od chmur. Czeka nas zatem idealna pogoda na weekend i na wypoczynek nad wodą, ale nie tylko.

Czy upały się utrzymają?

W tym wypadku zauważamy pewną rozbieżność w wyliczeniach modeli pogodowych. Model ECMWF przepowiada utrzymanie się upałów do 8 lipca, w tym czasie każdego dnia temperatura będzie dochodzić i przekraczać 30°C, osiągając wartości maksymalnie do 33-35°C.

Podobnie długość fali upałów przepowiada model GFS, jednak główną uwagę skupiamy na temperaturach, jakie mają zapanować w Polsce. Według modelu temperatura może wzrosnąć do 37-38°C 6 lipca, a 7 lipca do niemal 40°C! Poniżej zamieszczamy zrzut z prognozy modelu:

T2M_61
Kliknij, aby powiększyć

Uspokajamy, że prognozy modelu GFS są bardzo zmienne i dosyć niestabilne. Największą sprawdzalność model osiąga dla prognoz krótkoterminowych, czyli prognoz do 3 dni do przodu. Znacznie lepiej sprawdza się model ECMWF. Oznacza to, że w najbliższym czasie czekają nas naprawdę gorące dni.