Największy aktywny wulkan na świecie po 30 latach uśpienia budzi się ze snu. Mauna Loa położony na archipelagu Hawajów, w jego okolicy notuje się coraz większą aktywność sejsmiczną. Dotychczas tak wiele wstrząsów notowano w czasie ostatniej erupcji, która miała miejsce w 1984 roku.

Aktywność Mauna Loa systematycznie wzrasta od 13 miesięcy, dopiero teraz jest tak duża, że sejsmolodzy hawajscy zaczęli się niepokoić groźbą kolejnej erupcji. Wstrząsy miały ten sam charakter oraz występowały cały czas w tym samym miejscu.

Sprawę komentuje przedstawiciel Amerykańskich Służb Sejsmologincznych Wes Thelen – „Wstrząsy, które obserwujemy od pewnego czasu w okolicy wulkanu, są identyczne jak te, które miały miejsce przed erupcją w roku 1975 i 1984. Tego typu aktywność notujemy tylko w przypadku nadchodzącej erupcji”.

Dotychczasowe wstrząsy występujące w okolicy wulkanu nie są jednak wystarczające do wydania pierwszych ostrzeżeń czy zmiany klasyfikacji zagrożenia erupcją. Od 1843 roku doszło do 33 wybuchów wulkanu, obecna przerwa i uśpienie wulkanu jest najdłuższe od początku obserwacji.