Huragan Matthew przyniósł ogromne zniszczenia na Wyspach Karaibskich oraz Bahama. Dotychczas zginęło 140 osób, trwa pomoc poszkodowanym oraz wielkie sprzątanie po żywiole. W najbliższym czasie huragan uderzy w południowo wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych.

Zniszczenia na Wyspach Karaibskich i Bahamach

at201614_sat
Zdjęcie satelitarne huraganu Matthew. Grafika: wunderground.com

W momencie wejścia huraganu nad Haiti, Dominikanę oraz Kubę siła wiatru wyraźnie przekraczała 200 km/h, dochodząc w porywach do 240 km/h. Najgorsza sytuacja panuje w najbiedniejszym państwie, czyli Haiti, gdzie już teraz szacuje się, że blisko 80% budynków w południowo zachodniej części kraju zostało poważnie uszkodzonych. Ponad 11 tysięcy osób przebywa w tymczasowych schronach.

Huragan też wywołał poważne powodzie, spora część mieszkańców została uwięziona w swoich domach. Brakuje prądu, a wiele dróg jest nieprzejezdnych.

 

Lada moment huragan uderzy we Florydę

Już tylko minuty dzielą mieszkańców Stanów Zjednoczonych do uderzenia najsilniejszego huraganu od kilku lat. Prognozy wskazują na bardzo dziwną wędrówkę huraganu, który będzie przemieszczał się wzdłuż wybrzeża w kierunku północnym, aby następnie ponownie zawrócić na południe i odbyć niemal identyczną trasę na północ.

at201614
Grafika: wunderground.com

Huragan Matthew przestanie być wówczas huraganem, a stanie się tropikalną burzą. Nie znaczy to, że nie będzie groźny, gdyż nadal przynosić będzie niezwykle obfite opady deszczu i to w regionach, gdzie jeszcze parę dni temu spowodował powodzie i ogromne zniszczenia.

Mieszkańcy Florydy już teraz przygotowują się na uderzenie żywiołu. Z półek sklepowych w błyskawicznym tempie znikają baterie, zapałki, woda czy konserwy.

Synoptycy spodziewają się bardzo silnego wiatru, przekraczającego 200 km/h oraz ulewnych opadów przekraczających 150 litrów na metr kwadratowych. Z całą pewnością dojdzie do wystąpienia powodzi i przerw w dostawie prądu. Najgwałtowniejsze zjawiska wystąpią przy samym wybrzeżu.

Ostatnio raz tak silny huragan utworzył się nad Atlantykiem w 2007 roku.