Do tej pory jedynie astronauci mogli podziwiać widok Ziemi w całej jej okazałości. Teraz, dzięki pracownikom Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS – International Space Station) również i my możemy obserwować z orbity ziemskiej procesy zachodzące w atmosferze.

Cumulonimbus incus, czyli chmura burzowa o kształcie przypominającym kowadło, to jedna z najbardziej spektakularnych chmur. W dniu 30 października uczestnicy ekspedycji numer 41 mogli ją obserwować w całym pionowym i poziomym przekroju. Zdjęcie chmury na tle zachodzącego Słońca pozwala cieszyć oko ciepłymi kolorami troposfery. Te przyjemne w odbiorze barwy są efektem odbicia koloru czerwonego i żółtego przez pył oraz inne cząstki znajdujące się w atmosferze.

chmura burzowa kowadło

Znając parametry obiektywu oraz pozycję chmur na horyzoncie, można określić, że kowadło miało długość 200 km, czyli odległość jaka dzieli Katowice i Wrocław. Chmura znajdowała się prawdopodobnie nad północną Australią lub Zatoką Karpentaria, około 1500 kilometrów na zachód od obecnego położenia stacji.
Astronauci często podkreślają jak cienka jest warstwa powietrza w której żyjemy, jednocześnie nadmieniając kruchość tego ekosystemu. Więcej zdjęć z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej można zobaczyć pod linkiem.

Autor artykułu Karol Karwacki