Wyraźnie zmieniły się prognozy na kolejne dni. Wyż, który miał spowodować blokadę cyrkulacji nad środkową Europą, okazał się jednak słabszy, niż przewidywały to prognozy z początku tygodnia. Co oznacza to dla nas? Napływ chłodnego i rześkiego powietrza pochodzenia morskiego.

O ile w prognozie tygodniowej spodziewaliśmy się, że gorące powietrze nadal napływać będzie do krańców wschodnich Polski, to kolejne prognozy zweryfikowały te przewidywania. Wyż znad Ukrainy ostatecznie przemieścił się nad Rosję, a to oznacza, że fronty, ze sporymi utrudnieniami, ale jednak są wstanie przebić się przez nasz kraj.

Wyż znad Ukrainy przemieści się nad Rosję. Grafika metoffice.gov.uk
Wyż znad Ukrainy przemieści się nad Rosję. Grafika metoffice.gov.uk

Dzisiejszy poranek w porównaniu z dniem wczorajszym okazał się rześki w całym kraju. Na zachodzie, północnym zachodzie oraz częściowo północy pojawia się sporo pogodnego nieba, z niegroźnymi chmurami. Dopiero po południu może tam przelotnie popadać i przejść słabe burze.

Od rana pochmurno jest za to na wschodzie i południu, i ten stan nie zmieni się już do końca dnia. Dodatkowo znad Słowacji i Czech do Polski wkroczy kolejna strefa z dosyć intensywnymi opadami deszczu. Opady mają się utrzymywać przez pozostałą część dnia i ustać dopiero w piątek.

Wszystko wskazuje na to, że najwięcej deszczu nie spadnie na południowym zachodzie Polski, a właśnie na południu. Najbardziej deszczowymi województwami będą: małopolskie, podkarpackie, śląskie i świętokrzyskie. W tych województwach spadnie od 20 mm do 30 mm deszczu. Prognozę na weekend wydamy tradycyjnie jutro.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.