Rok 2014 przeszedł do historii, a zatem przed nami czas podsumowań tego, co działo się w roku minionym. A działo się jak zawsze bardzo dużo. Powodzie, ulewy, wichury, erupcje wulkanów czy trzęsienia ziemi – jaki był rok 2014 na świecie?

Aktywność wulkaniczna

Rok 2014 zdominowała wzrastająca aktywność wulkanów na świecie. Co pewien czas dostarczaliśmy nowych informacji o kolejnych erupcjach wulkanicznych w różnych zakątkach świata. Najgroźniejszy obrót przybrała erupcja wulkanu Sinabung położonego w Indonezji, który co chwilę wyrzucał nowe kłęby wulkanicznego pyłu. Równie groźna była erupcja wulkanu Kelud. Wysoka aktywność wulkaniczna i jej skutki dotknęły również Japonię, gdzie doszło do erupcji góry Ontake w skutek czego zginęło ponad 50 osób, także wulkanu Kuchinoerabu-jima oraz Aso. Bardzo aktywny pozostawał wulkan Sakurajima, a na południu Japonii nadal intensywnie rozbudowywała się nowa wyspa.

Również w innych regionach świata przebudzały się kolejne wulkany. W Europie przebudziła się Etna, duże zagrożenie stanowi wciąż trwająca erupcja wulkanu Bardarbunga na Islandii. Międzyczasie doszło do wybuchu wulkanu Ubinas w PeruTunguraha w Ekwadorze oraz Szywiełucz na Kamczatce. Najwięcej uwagi koncentrowała jednak erupcja wulkanu Kilauea na Hawajach. Ostatnia bardzo groźna i wciąż trwająca erupcja wulkanu Pico do Fogo ma miejsce na wyspach Republiki Zielonego Przylądka, gdzie lawa doszczętnie strawiła jedną wieś.

Ulewy i powodzie

Rok 2014 obfitował w chmury wydajne opadowo. Bardzo często na całym świecie dochodziło do intensywnych opadów, które skutkowały wywołaniem powodzi. Zdarzało się również, że obfite opady występowały w regionach świata, gdzie zdarzają się bardzo rzadko. Najczęściej wiadomości o powodziach płynęły do nas z Azji południowo wschodniej, gdzie pora monsunowa okazała się bardzo aktywna, pojawiały się również silne tajfuny.

Ciepła i wietrzna zima w Europie

Miniona zima w Europie okazała się bardzo ciepła, co zawdzięczaliśmy niezwykle aktywnemu oceanowi Atlantyckiemu, nad wodami którego co chwile dochodziło do powstania kolejnych głębokich niżów. Z kolei na wschodzie i południowym wschodzie ulokowały się wyże. Taki układ baryczny powodował napływ ciepłych mas powietrza nad Europę zachodnią oraz centralną. Mieszkańcy Wysp Brytyjskich nieustannie zmagali się z deszczową i wietrzną aurą. W wielu regionach wysp dochodziło do licznych podtopień i powodzi. Intensywne opady śniegu występowały w Alpach oraz na Bałkanach, gdzie także wystąpiła katastrofalna gołoledź. Z kolei na południu Europy często występowały wydajne opadowo fronty atmosferyczne. Po ciepłej zimie bardzo szybko nadeszła ciepła wiosna.

Zima w Stanach Zjednoczonych i susza w Kalifronii

O ile w Polsce i Europie zima sezonu 2013/2014 rozczarowała po całej linii, o tyle zima w Ameryce Północnej biła kolejne rekordy mrozu, długości występowania pokrywy śnieżnej  czy ilości kolejnych głębokich niżów, które napływały nad Kanadę oraz Stany Zjednoczone. Mrozy okazały się ekstremalne, doszło do zamarznięcia wodospadu Niagara, a lód na Wielkich Jeziorach Amerykańskich utrzymywał się rekordowo długo.

Pogłębiała się również susza w Kalifornii. Sytuację komplikował również fakt intensywnej eksploatacji wód głębinowych przez mieszkańców południowo zachodnich stanów, przez co problem deficytu wody był coraz wyraźniejszy. Na szczęście koniec roku 2014 to zmiana cyrkulacji powietrza w tej części świata. Po koniec roku co tydzień nad Kalifornię oraz południowo zachodnie stany docierały kolejne deszczowe fronty.

Na całym świecie trzęsła się ziemia

W wielu regionach świata trzęsła się zmienia. Wieści płynęły z Grecji, Turcji, Chile, Japonii czy Chin. Na szczęście ten rok nie przyniósł żadnego poważniejszego trzęsienia.

Rok 2014 na szczęście nie przyniósł nam poważniejszego wydarzenia związanego z pogodą i przyrodą. Ogromne obawy budził super tajfun Hagupit, który zagrażał Filipionom, lecz tuż przed uderzeniem na ten wyspiarski kraj, żywioł bardzo szybko stracił na sile. Pomimo tego z ekstremalną pogodą najczęściej do czynienia mieliśmy w Azji, gdzie pora monsunowa okazała się bardzo wydajna opadowo, przez co często dochodziło do powodzi.