Komety to obiekty nieprzewidywalne. Bardzo często zaskakują zarówno amatorów, jak i naukowców. Najnowszym przykładem takiej kosmicznej niesubordynacji jest kometa C/2014 Q2 Lovejoy. Odkrył ją w sierpniu astronom-amator Terry Lovejoy. Przed kilkoma dniami obiekt pojaśniał niespodziewanie do wartości już teraz pozwalających do jego dostrzeżenia gołym okiem w idealnych warunkach. C/2014 Q2 w nadchodzących tygodniach może zwiększyć swoją jasność jeszcze bardziej i cieszyć oko do lutego!

Aktualnie kometa Lovejoy znajduje się niedaleko Syriusza, zatem jest nisko nad horyzontem. Z biegiem czasu jej pozycja będzie się zmieniać na wygodniejszą do obserwacji. 7 stycznia kometa minie Ziemię w odległości 70 mln km i od tej pory powinna być najjaśniejsza. Być może osiągnie jasność nawet 4 mag, co pozwoliłoby obserwować ją bez problemu gołym okiem. Taki stan powinien potrwać około 2 tygodnie do momentu osiągnięcia przez Lovejoy peryhelium, czyli punktu na orbicie najbliższego Słońcu. Po tym czasie kometa będzie stopniowo gasnąć.

Z powodów wspomnianych na początku, nie wiadomo jak zachowa się C/2014 Q2 Lovejoy, ale wiele wskazuje na to, że będzie bardziej aktywna, niż sądzono. Kometę możemy obserwować za pomocą każdej lornetki już teraz, w połowie grudnia. Mapki pozwalające zlokalizować obiekt zamieszczone są pod linkami poniżej.

Mapka na grudzień 2014

Mapka na styczeń 2015