Ogromna susza, która w ostatnim czasie nękała zachodni stan USA, powoli dobiega końca. Naturalne jest, że jednorazowe intensywne opady nie zakończą posuchy. Dodatkowo intensywne opady, które pojawiły się w stanie nie mogły być szybko wchłonięte przez wysuszony grunt. W konsekwencji doszło do licznych podtopień i lawin błotnych.

Aktywny front atmosferyczny, który w ostatnich dniach przyniósł bardzo obfite opady deszczu, spowodował liczne zapadliska i lawiny błotne. Wiele dróg zamieniło się w rzeki. Mieszkańcy, którzy ostatnio zmuszeni zostali do ewakuacji z powodu szalejących pożarów buszu, ponownie musieli opuszczać swoje domostwa w związku z osuwającą się ziemią.

Osoby zamieszkałe w pobliżu stoków gór zostały ostrzeżone o możliwości wystąpienia fali, która mogła by zejść z gór, razem z całą masą błota. Przynajmniej do wczoraj utrzymywano stan podwyższonej gotowości. W miniony weekend w okolicy San Francisco spadło aż 200 litrów wody na metr kwadratowy ziemi. Jest to blisko połowa rocznych opadów deszczu w tym rejonie.

Na przedmieściach Los Angeles odnotowano około 100 litrów wody na metr kwadratowy ziemi.

kalifornia ulewy kalifornia ulewy2