Kolejny front z opadami deszczu spodziewamy jest w wysuszonej Kalifornii. Już dzisiaj pada na północy stanu, a w kolejnych godzinach rozpada się także na południu. Pierwszy raz od 2008 roku władze wydały ostrzeżenie przed możliwą burzą śnieżną w górzystej części stanu.

Po okresie ekstremalnej posuchy kolejne deszczowe chmury spodziewane są w całym stanie Kalifornii. Synoptycy przewidują, że w najbardziej deszczowych regionach Kaliforni spadnie do 250 litrów deszczu. W pobliżu San Francisco oraz Los Angeles ma spaść około 100 litrów.

Intensywne opady na pewno przyczynią się do licznych obsunięć ziemi, a także lawin błotnych. W zagłębieniach terenu wystąpią powodzie błyskawiczne. Część szkół na północy stanu planuje odwołać lekcje.

W górach Sierra Nevada ma spaść od 60 do 90 centymetrów świeżego śniegu. Opady będą więc bardzo intensywne, ma również mocno wiać. Pojedyncze podmuchy mogą dojść do 130 km/h, w związku z tym zdecydowano się wydać ostrzeżenie przed możliwą burzą śnieżną.

Prognozy na kolejne dni są również bardzo optymistyczne, ponieważ w połowie przyszłego tygodnia nad stan przywędruje kolejna strefa z opadami. Synoptycy spodziewają się, że obecna pora deszczowa będzie powyżej normy wieloletniej.