Bardzo trudna sytuacja zapanowała we wschodniej Afryce, gdzie zagrożone wyginięciem objęte są miejscowe lwy. Królowi zwierząt, bo tak często mówi się o lwie, zagraża najstraszniejszy drapieżnik na ziemi – człowiek. Poprzez coraz większe ograniczanie terenów łownych dramatycznie spadła liczba tych zwierząt.

Obecnie jest mniej niż 250 dorosłych lwów, w wieku rozrodczym. Nic dziwnego, że istnieje ryzyko wyginięcia całej populacji. Należy zaznaczyć, że lwy z wschodniej części Afryki są odmienne od tych pozostałych. Jeszcze w 2005 roku lwy wschodnioafrykańskie mogły swobodnie zamieszkiwać 21 obszarów chronionych. W 2014 liczba ta zmalała do niespełna 4 rezerwatów.

_72275737_africa_lions_624_v6
Ciemniejszy kolor siwy oznacza historyczny obszar występowania lwów. Pomarańczowym kolorem oznaczone są tereny, gdzie lwy występują dzisiaj.

Raporty przedstawione przez naukowców są bezlitosne. Obecnie lwy zamieszkują 1,1% swoich dawnych terenów. Większa część z nich została przejęta i zamieniona na pola uprawne.

Jak widać na załączonej grafice, lwy wschodnioafrykańskie występują tylko w 5 krajach. W Senegalu, Nigerii, Nigru, Beninie i Burkina-Faso.

Lwy te posiadają inny kod genetyczny, nie spotkany wśród innych osobników. Jeśli w ich obecnym położeniu nic się nie zmieni, w najbliższym czasie ten gatunek czeka całkowita zagłada.

Jak było wspomniane główną przyczyną ograniczenia występowania tego gatunku jest zabieranie przez człowiek jego naturalnych terenów łownych i zamienianie go na pola uprawne. Wiele od siebie dołożyli również kłusownicy.

Zwierze to ma szczególne znaczenie dla mieszkańców i państw, na których występuje. Jest symbolem dumy, godności i siły miejscowych rządów. Sytuacja będzie bardzo trudna do opanowania z racji, że z problemem muszą uporać się jedne z najbiedniejszych państw na świecie.

Źródło: bbc.co.uk