W nocy z poniedziałku na wtorek (17-18.11) 2014 roku będziemy mieli okazję obserwować maksimum aktywności corocznego roju meteorów o nazwie Leonidy. Rój ten związany jest z kometą 55P/Tempel-Tuttle, której drobiny materii pozostawione w przestrzeni wpadają w ziemską atmosferę i wywołują zjawisko meteoru.

Leonidy nazwę swą wzięły od miejsca, skąd na niebie „wylatują” na wszystkie strony nieboskłonu. Tzw. radiant roju znajduje sie bowiem w konstelacji Lwa (łac. Leo). Rój ten co kilkanaście lat wybucha ogromną liczbą zjawisk. Ten rok jednak będzie raczej spokojny i zobaczymy być może około 15 meteorów w ciągu godziny w idealnych warunkach. Obserwacje powinnismy zacząć po godzinie 22, kiedy radiant wzniesie się ponad wschodni horyzont. Niedaleko radiantu świeci bardzo jasny Jowisz, co pomoże nam w określeniu jego lokalizacji. Wzrok kierujemy nieco poza radiantem i nie używamy żadnych przyrządów optycznych. Punkt obserwacyjny powinien znajdować się z dala od wszelkich sztucznych źródeł światła, aby nie zaświetlić nam nieba.

Comments are closed.