W nocy z 22 na 23 kwietnia 2015 roku wystąpi maksimum aktywności roju meteorów o nazwie Lirydy. To pierwszy po trzymiesięcznej przerwie tak obfity rój, który obejrzymy na niebie. Warunki do jego obserwacji w tym roku będą bardzo dobre.

Lirydy swoją nazwę biorą zwyczajowo od gwiazdozbioru Lutni (łac. Lyra), w którym znajduje się tzw. radiant roju. Materia meteoroidów tworzących Lirydy pochodzi z komety C/1861 G1 (Thatcher). W momencie maksimum obserwuje się około 20 zjawisk na godzinę. W tym roku przewidziane jest ono na okolice 1 w nocy, co jest bardzo dobrą informacją dla mieszkańców Polski. Mamy wtedy głęboką noc, a radiant roju znajduje się wysoko na niebie. Dodatkowo w obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc tuż po nowiu.