Zimowy sztorm Niko przyniósł gwałtowne załamanie pogody na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. W Nowym Jorku temperatura dochodziła do 15 stopni Celsjusza, aby kolejnego dnia spaść poniżej zera.

Intensywne opady śniegu i zimowe warunki utrzymają się jeszcze przez dzisiejszy i jutrzejszy dzień. Sytuacja jest bardzo trudna, gdyż intensywnym opadom śniegu (prognozy przewidywały intensywność opadów rzędu 5-6 cm w ciągu godziny!)towarzyszyły bardzo silne porywy wiatru, dochodzące do 70-80 km/h.

Najintensywniejsze opady wystąpiły w wybranych prowincjach Kanady (Nowej Anglii oraz Maritime), gdzie spadło do 60 cm świeżego śniegu.

W Stanach Zjednoczonych spadło na ogół do 30 centymetrów śniegu. Sytuacja na drogach była bardzo trudna, gdyż niskie temperatury i intensywne opady uniemożliwiały skuteczne odśnieżenie drug. Władze miasta Nowy Jork odradzały mieszkańcom podróże samochodami, a wielu pracowników wcześniej wróciło po pracy do domu, jeszcze przed uderzeniem zimowego sztormu.

To nie koniec zimowych prognoz dla Stanów Zjednoczonych, gdyż we wtorek oraz w środę kolejny front z opadami zahaczy o północno wschodnie krańce kraju.