Sobota w końcu przyniosła zmiany w pogodzie i zakończyła okres bardzo ciepłej i suchej aury. Cieszymy się ze zmian, gdyż przyroda potrzebuje deszczu, co wyraźnie widać po stanach wielu rzek. W niektórych z nich poziom jest naprawdę niski.

Noc będzie deszczowa

Opady deszczu sprowadził do Polski front atmosferyczny związany z niżem znad Austrii oraz Czech. Deszcz padać będzie przede wszystkim na południu kraju, przejdą również burze, które punktowo przyniosą ulewy i silniejsze porywy wiatru.

Najwięcej deszczu spadnie w pasie od Wrocławia przez Kielce po Rzeszów oraz na południe od linii tych miast. Na ogół spadnie od 30 do 50 mm deszczu, a miejscami do 70-80 mm (szczególnie w miejscach gdzie przejdą burze).

W niedzielę również popada

W niedzielę opady nadal utrzymywać się będą na południu Polski, lecz z biegiem godzin będą zanikać. Ponownie przejdą burze, które wystąpią przede wszystkim na Podhalu. W czasie burz spodziewamy się ulewnych opadów deszczu do 30 mm, silnych porywów wiatru do 80 km/h oraz opadów gradu do 2 cm.

W północnej części kraju przez cały dzień będzie pogodnie i ciepło, do 17-18°C. Natomiast na południu kraju miejscami nie będzie cieplej niż 13°C