Pogoda w ostatnich kilkunastu dniach kompletnie nie przypominała tej jaka powinna panować o tej porze roku. Często spotykamy się z pochmurnym niebem, silnym wiatrem, opadami deszczu, a także ze zmienną temperaturą. Czy najbliższe dni przyniosą przełom w pogodzie? Sprawdźmy to.

Czwartek (18.12.2014r. )

Przez nasz kraj wędrować będą ciepłe fronty atmosferyczne przynoszące słabe opady deszczu i mżawki, oraz coraz cieplejsze powietrze. Pod wieczór od zachodu wkroczy kolejna strefa, tym razem umiarkowanych i okresowo intensywnych opadów deszczu. W zachodnich dzielnicach możliwe silniejsze podmuchy wiatru do 40-60 km/h, W całym kraju będzie pochmurno. Nocą z czwartku na piątek front z umiarkowanymi, oraz intensywnymi opadami deszczu wędrował będzie dalej, ku wschodniej części kraju. Temperatura: Od 2’C na południowym-wschodzie, przez 3-5’C na wschodzie, południu, oraz centrum kraju, po 8’C w zachodniej części Polski.

Piątek (19.12.2014r.)

W piątkowy ranek z intensywnymi opadami deszczu muszą zmierzyć się mieszkańcy wschodniej połowy kraju. Nadchodzący kolejny ku zachodniej części kraju front atmosferyczny wypchnie deszczowe chmury znad wschodnich regionów Polski, dlatego tam po południu opady powinny zacząć słabnąc, a nawet zanikać. Niestety na słońce nie mamy co liczyć. Kolejna gruba warstwa chmur błyskawicznie zacznie się rozprzestrzeniać nad Polską, a wraz z nią strefa przelotnych opadów deszczu. W całym kraju znacznie nasili się wiatr, zwłaszcza w zachodniej części kraju, gdzie jego porywy mogą dochodzić do nawet 90km/h. Na Bałtyku sztorm, a na wybrzeżu, oraz w górach wiatr dochodzący (lub przekraczający) prędkość 100km/h. Lokalnie wichura może łamać gałęzie przez co możliwe są przerwy w dostawach prądu. Ostrzeżenie to tyczy się głównie terenów nadmorskich, oraz górskich. Wieczorem wiatr zacznie systematycznie słabnąć. Zaraz za strefą opadów w godzinach popołudniowych zacznie rozwijać się konwekcja. Dostateczne warunki kinematyczne (DLS > 30m/s, SRH >300m2/s2), oraz pewna chwiejność atmosfery (50-200j/kg) dają sporą możliwość pojawienia się burz, zwłaszcza w północnej i północno-zachodniej części Polski.

Sobota (20.12.2014r.)

Sobota przyniesie wędrówkę frontu z przelotnymi opadami oraz konwekcją. Wraz z frontem nad Polskę napływać będzie chłodniejsze powietrze, dlatego musimy spodziewać się opadów różnej postaci. Ten dzień przyniesie jeszcze większą szansę na pojawienie się wyładowań atmosferycznych, ponieważ chwiejność atmosfery wzrośnie nad znacznym obszarem kraju. Mimo, że mamy grudzień burze zaskoczą większość mieszkańców Polski. Niestety mogą okazać się one groźne, ze względu na silne porywy wiatru, zwłaszcza w przypadku formacji liniowych (linie szkwału). Jeżeli warunki kinematycznie nie ulegną większym zmianom, to w najbliższy weekend możemy mieć do czynienia z poważnym incydentem burzowym.

Ze względu na dynamiczną, oraz zmienną sytuację pogodową więcej informacji podamy w kolejnych artykułach.