Najbliższa noc oraz piątek przyniosą nam bardzo groźne zjawiska pogodowe. Będzie bardzo silnie wiać, padać deszcz, a następnie gwałtownie się ochłodzi. Aura uspokoi się dopiero wieczorem w piątek.

Załamanie pogody przyniesie nam niż Thomas, który w ciągu najbliższych godzin przemieści się nad północnymi krańcami kraju. Prognozy wskazują, że w centrum niżu ciśnienie spadnie do zaledwie 977 hPa, powstanie zatem bardzo duży gradient ciśnienia, który przyczyni się do gwałtownych zjawisk wietrznych.Strefa silnego wiatru da osobie znać w drugiej części nocy, początkowo obejmując zachód kraju, a następnie zaznaczając się centrum oraz na południu Polski. Spodziewamy się również opadów oraz niewykluczone, że również burz, które mogą wystąpić na południowym zachodzie Polski.

Najmocniej powieje na zachodzie, południowym zachodzie i południu – w tych częściach kraju porywy wiatru mogą dochodzić do 75-85 km/h, a nawet przekraczać tę wartość. W centrum zaś powieje do 60-70 km/h.

Prognoza modelu UM na godzinę 9:00 (czas UTC) piątek. Grafika meteo.pl

Silnemu wiatru towarzyszyć będą opady, początkowo będzie to deszcz, który po południu oraz wieczorem przejdzie w opady samego śniegu. Te wystąpią początkowo na północy, a pod koniec dnia na południu.

Możliwa jest również konwekcja, która sprzyjać będzie jeszcze silniejszym porywom wiatru przekraczającym 100 km/h.

Ochłodzenie okaże się jednodniowe, gdyż już w niedzielę temperatura na zachodzie kraju poszybuje do 7-8 stopni Celsjusza. Na wschodzie zaś ciepłe masy powietrza zaznaczą się już w poniedziałek.

Pamiętajmy, aby w czasie wietrznej aury nie parkować samochodów pod drzewami oraz wiatami czy słupami reklamowymi.