Niestety nie dało się tego uniknąć. Lawa na hawajskiej wyspie Big Island lada moment dotrze do zabudowań. Władze już wcześniej zarządziły ewakuację.

Obecnie lawa znajduje się niespełna 60 metrów od najbliższych zabudowań. Po zniszczeniu buddyjskiego cmentarza tym razem ofiarą lawy staną się najbliższe zabudowania. Już teraz jej jęzor dosięgnął pierwszych prywatnych posesji i powoli zmierza do pierwszego domu.

Wiadomo, że na jej ścieżce znajduje się około 50-60 budynków, które będą bezpośrednio zagrożone. Mieszkańcy zagrożonych domów i pracownicy instytucji zostali ostrzeżeni, i są przygotowani na natychmiastową ewakuację.

Naukowcy i badacze obserwujący zachowanie wulkanu oraz wypływającej z krateru lawy już około 20 sierpnia wydali ostrzeżenie oraz wstępne prognozy odnośnie przyszłego zagrożenia.

Wulkan Kilauea jest jednym z najaktywniejszych na świecie. Jego ciągła erupcja, z różnym nasileniem trwa od 1983 roku.