Do niszczycielskich powodzi błyskawicznych w Turcji doszło 22 września w mieście Bodrum, które były następstwem ulewnych opadów deszczu. Na szczęście nikt nie zginął, lecz 8 osób odniosło obrażenia, a przynajmniej 40 trzeba było udzielić pomocy.

Powódź została wywołana potężnymi ulewami, które przeszły nad miastem i okolicami. W ciągu 24 godzin na miasto Bodrum spadło aż 220,6 mm deszczu, w sąsiednich miastach opady również były bardzo intensywne. W Alanya 54 mm, w Finike 76 mm, a w Antalya 83 mm.

Powódź rozpoczęła się w momencie, gdy woda zaczęła spływać z otaczających miasto gór. Groźne zjawisko utrzymywało się przeszło 3 godziny i było bardzo gwałtowne. Woda w mieście sięgnęła blisko 2 metrów i z łatwością porywała samochody i inne lżejsze przedmioty.

https://www.youtube.com/watch?t=1&v=XPGNEHri1FY

Wiele osób zostało zaskoczonych w swoich samochodach, ale w porę udało im się uciec. Przynajmniej 40 osób zostało uwięzionych w swoich domach, ale szybko zostały ewakuowane w bezpieczne miejsca.

Jak podkreślają służby ratownicze, to cud że nikt nie zginął, a obrażenia odniosło tylko 8 osób. Siła żywioły była potężna, wartki nurt wody z łatwością wyrywał płyty chodnikowe oraz zrywał asfalt.