Śnieżyce i zawieje śnieżne
Śnieżyce przeszły niemal przez wszystkie regiony kraju

Przez weekend zima na pewno da nam w kość. To jest pewne, wszystko wskazuje na to, że na krańcach południowych na początku popada deszcz, ale w nocy już sypnie śniegiem. Najbardziej śnieżnie zapowiada się w świętokrzyskim, mazowieckim i lubelskim.

  • śniegu spadnie sporo, ale nie wszędzie
  • najbardziej pokrzywdzone będzie samo południe, bo tu przewaga deszczu
  • świętokrzyskie i lubelskie, tu może spaść do 15 cm, a nawet więcej!

Panie, co tam w pogodzie?

Juto Polska znajdzie się na styku dwóch mas powietrza. Sytuacja ta spowoduje, że dojdzie do powstania bardzo intensywnych opadów deszczu oraz śniegu. Mniej więcej na południe od linii miast Lublin-Łódź-Zielona Góra temperatura będzie wyraźnie dodatnia, na Podhalu może być nawet 6-7°C. Z kolei na północ do tej linii zimno, na krańcach północnych Polski -2°C, w głębi kraju 0/-1°C. I właśnie takie kotłowanie się tych dwóch mas nad południową częścią kraju da nam solidną porcję opadów.

Panie, a gdzie śnieg spadnie, a gdzie deszcz?

Jeszcze parę dni temu modele pokazywały nieco odmienne scenariusze, ale już od wczoraj były w miarę zgodne. Stąd i my możemy być pewni jednego, w Warszawie nie spadnie 20 centymetrów śniegu, więc spokojnie! Ale w Lublinie spadnie dużo, na przykład. Ale do rzeczy…

Na niebiesko zaznaczyliśmy obszar, gdzie śnieg padać będzie od niemal samego początku. Stefa fioletowa – tu śnieg zacznie padać padać koło godziny 16-17, bardziej południowe części województw biały puch zobaczą dopiero w nocy po godzinie 21. Stefa zielona śnieg padać będzie koło godziny 3-4 nad ranem.

Sytuacja wygląda następująco. Opady zaczną się nad ranem, lecz będą na ogół słabe, a lokalnie umiarkowane. Występować będą głównie od Dolnego Śląska po Małopolskę. Popadać może także na Lubelszczyźnie. Na ogół będzie to deszcz lub deszcz ze śniegiem i padać będzie słabo i raczej lokalnie.

Właściwa strefa opadów rozpocznie się dopiero po południu. Około 13-14 padać będzie w całej południowej Polsce, no może poza południową Lubelszczyzną. Opady zaczną przechodzić opady samego śniegu i ten powinien już padać w południowej części województwa łódzkiego oraz zachodniej dolnośląskiego i częściowo lubuskiego. W pozostałych częściach wciąż bardzo deszczowo.

Najbardziej śnieżnie dopiero w nocy

Około godziny 17-18 powinno zacząć sypać całkiem konkretnie. Stefa rozciągać się będzie od lubelskiego, przez południowe mazowieckie, łódzkie, wielkopolskie po lubuskie i dolnośląskie. Niestety śląskie, małopolskie i podkarpackie wciąż deszczowo.

Wygląda na to, że dopiero około godziny 21-23 w województwie śląskim zacznie padać sam śnieg. Województwo małopolskie przyjmie śnieg koło północy, lecz ten popada krótko i spadnie go około 2-3 cm. Koło 3-4 nad ranem opady deszczu przejdą w opady śniegu w podkarpackim. Oczywiście w pozostałych regionach sypnie solidnie śniegiem, a opady utrzymywać się będą kilka godzin.

A ile cm śniegu się spodziewać?

Najwięcej śniegu spadnie od województwa dolnośląskiego po lubelskie. Jeszcze wyższą pokrywę śniegu odnotujemy na Przedgórzu Sudeckim, nawet do 30 cm.

Prognoza jak to prognoza, ma charakter orientacyjny. Możliwy jest również scenariusz, że strefa najobfitszych opadów będzie nieco szersza i wyciągnięta bardziej na południe.

Ostrzeżenia!

  • Opadom śniegu towarzyszyć będą silniejsze porywy wiatru, nawet do 50-60 km/h, powodować będą zawieje i zamiecie śnieżne
  • Warunki na drogach będą bardzo trudne, pamiętajmy o ostrożności i szczególnej uwadze
  • Na południu kraju deszcz będzie zamarzać, na drogach będzie bardzo ślisko!
  • Śnieg będzie mokry i ciężki