Lepiej schowajcie się pod koce, bo to co zaraz przeczytacie przyprawi was o gęsią skórkę. Naukowcy odkryli najprawdopodobniej najzimniejsze miejsce we Wszechświecie. Chodzi o gwiazdozbiór Centaura, a dokładniej mówiąc Mgławicę Bumeranga, gdzie temperatura wynosi 1 stopień Kelwina, czyli -272 stopnie C poniżej zera. Kto nie poczuł się zmrożony niech czyta dalej.

Mgławica zlokalizowana jest około 5 tysięcy lat świetlnych od Ziemi, pomimo że jej zewnętrzne krawędzie zaczynają się ocieplać to temperatura w jej centrum jest niższa od poświaty po Wielkim Wybuchu. Dotychczas była to najzimniejsza zmierzona temperatura, która z kolei jest naturalną temperaturą panującą w przestrzeni kosmicznej.

Astronomowie domyślają się, że niska temperatura wnika z wpływu gazów pochodzących z umierających gwiazd, które rozprzestrzeniając się jednocześnie gwałtownie się schładzają. Właśnie poprzez obserwację tego w jaki sposób Mgławica Bumerang absorbuje fale kosmiczne, których stała temperatura wynosi -270.35 C, astronomowie mogli obliczyć temperaturę gazu.

Międzynarodowa Agencja Prasowa donosi, że mgławica została odkryta przy pomocy teleskopu ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array). Jak podkreślają badacze ten niesamowicie zimny obiekt wzbudza ogromne zainteresowanie, mają również nadzieję, że przy pomocy teleskopu uda im się dokładniej zbadać jego naturę. To co udało się zaobserwować z Ziemi wygląda jak podwójny płat lub bumerang, wydaje się znacznie szerszy i rozciąga się dalej w przestrzeń kosmiczną.

Źródło weather.com
Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.