Najgorsza od 100 lat susza panuje w Kalifornii. Wyże stacjonujące nad zachodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych skutecznie blokują dalszą wędrówkę frontów, które zamiast na południe wędrują na wschód kraju. W wyniku tego doszło do katastrofalnej suszy, która zniszczyła wiele upraw.

Pomimo tego, że w rejonie spadło trochę deszczu, jest to tak naprawdę przysłowiowa kropla w morzu potrzeb. Powiedzenie to dokładnie oddaje, jak bardzo deszcz jest pożądany. Suszę widać nawet z kosmosu. Zdjęcie wykonane przez satelitę NASA doskonale pokazuje skalę zjawiska.

IDL TIFF file
Kliknij aby powiększyć. Źródło zdjęcia NASA

Kolor brązowy na mapie odpowiada obszarom, w których szata roślinna jest znacznie poniżej średniej wieloletniej. Kolor niebieski odpowiada obszarom, gdzie wegetacja jest ponad normę,  wyniku braku opadów śniegu i wyższych temperatur.

Zdjęcie wykonane przez satelitę NASA dokładnie pokazuje, w jakim stopniu susza dotknęła ten stan. Normalnie tereny, które na zdjęciu są zielone powinny być przykryte przez grubą warstwę śniegu. Niestety w wyniku braku pokrywy, dużego nasłonecznienia oraz wyższych temperatur wegetacja jest bardzo rozwinięta – a to nie wróży niczego dobrego.

W czasie lata stan nękany jest przez długie okresy braku opadów i bardzo wysokich temperatur. W najbliższych prognozach można zauważyć pojawienie się deszczu, jednak opady będą zbyt małe, aby mogły poprawić bardzo trudną już sytuację.

Ostatnim tak suchym rokiem był 1977, jednak nawet wtedy spadło o ponad 20 litrów wody na metr kwadratowy więcej niż obecnie.

Poniżej prezentujemy zdjęcia pokazujące skalę klęski suszy: