Do niezwykłego zjawiska doszło w okolicy miasta Buffalo w Stanach Zjednoczonych. Mowa tu o tak zwanym efekcie jeziora, a więc zasilaniu chmur opadowych przez wilgoć pochodzącą z jezior. W wyniku tego w miejscowościach położonych w pobliżu Wielkich Jezior ma spaść nawet 2 metry śniegu!

To był bardzo śnieżny dzień dla mieszkańców Buffalo i okolic tego miasta. Nie inaczej ma być w środę, a także w czwartek oraz piątek. Dla tego regionu zostało wydane ostrzeżenie przed tzw. efektem jeziora. Zainteresowanych mechanizmem powstawania zjawiska odsyłamy do artykułu – Czym jest efekt jeziora? 

W ciągu całego wtorku do środy miało intensywnie sypać. Mowa tu o totalnym śnieżnym kataklizmie, ponieważ w ciągu godziny miało spadać od 5 cm do 10 cm świeżego śniegu! Do środowego poranka pokrywa śnieżna może wynieść ponad 1 metr, a w zaspach jeszcze więcej. Dodatkowo w środę wieczorem ma nadciągnąć kolejna porcja ekstremalnie intensywnych opadów śniegu. Wówczas ma spaść od 7 cm  do 12 cm śniegu na godzinę. Meteorolodzy przewidują, że do piątkowego poranka, w niektórych miejscach będzie nawet 2 metry śniegu!

Chcecie zobaczyć jak wygląda zjawisko na własne oczy? Zatem prosimy o włączenie filmu poniżej. Siwe smugi to opady śniegu, które przez kilka lub kilkanaście godzin utrzymują się nad danym regionem. Wygląda to bardzo podobnie do burzy piaskowej, lecz mechanizm powstania jest zgoła inny.

Śnieżny kataklizm nie zraża mieszkańców, którzy zdążyli przywyknąć do tego typu aury i optymistycznie podchodzą do groźnych prognoz. W śród komentarzy można przeczytać, że takie ilości śniegu to czyste szaleństwo i masakra. Wypada powiedzieć, że Amerykanów opanowało białe szaleństwo.

Tego typu śnieżyce zdarzają się w Polsce rzadko i trwają najwyżej od kilkunastu minut do paru godzin. Ilości śniegu, które wówczas spadają się nieporównywalnie mniejsze.

Śnieżyce na własne oczy można zobaczyć pod tym linkiem.

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję

Comments are closed.