Opłaca się patrzeć pod nogi!

0
400

Przekonała się o tym nastolatka Tana Clymer, której udało się znaleźć  3,85 karatowy żółty diament. Oczywiście nie szła sobie spokojnie chodnikiem, lecz była jedną z osób zwiedzających park stanowy „Crater of Diamonds State Park”.

Zasada parku jest oczywista – co znajdziesz – jest twoje! Dodatkowo okazuje się, że wcale nie potrzeba specjalnych technik odkrywczych, wystarczy czysty przypadek, ponieważ dwa największe znaleziska w tym roku są autorstwem dzieci.

Ostatnie odkrycie dokonano 19 października, Tana wraz z rodziną przez dwie godziny przy pomocy wiader i łopat kopała i przesiewała ziemię. Niestety nie mieli za dużo szczęścia więc zdecydowali, aby po prostu poprzyglądać się czy czegoś nie widać na powierzchni. Wtedy zobaczyła to co początkowo wydawało się papierkiem po cukierku, lecz kiedy tego dotknęła okazało się, że był to niemal 4 karatowy diament. Jedyna cena jaką ponosi się za znalezisko to bilet wstępu na teren parku.

Sam park znajduje się na terenie dawnego krateru wulkanicznego, który powstał po erupcji miejscowego wulkanu przeszło 100 milionów lat temu. Wybuch wulkanu spowodował wyplucie na powierzchnie różnych minerałów z głębi planety. Z czasem erozja zrobiła swoje i odsłoniła najcenniejsze skarby – diamenty i inne klejnoty.

Od czasu do czasu znajduje udaje się znaleźć tam większe okazy. Do kart historii zapisał się okaz pochodzący z 1924 roku, który miał aż 40,23 karatów. Kolejny z 1950 roku miał 15, 33 karatów (1 karat = 0,2g przyp. red.). Natomiast w samym roku 2013 znaleziono dotychczas ponad 400 diamentów. Przeważnie miały od 2 do 4 karatów.

Większość pewnie zastanawia się ile mogą być warte. Po pierwsze znalezione diamenty trzeba oczyścić i oszlifować, wówczas można je sprzedać. Przytoczyć można historię z 1990 roku, gdy jedna osoba znalazła diament o wadze 3,03 karata. Po odpowiedniej obróbce ze znaleziska został kamień o wadze 1,09 karatów – bez wad i skaz. Został sprzedany za jedyne 36 000 dolarów, czyli około 110 000 złotych.

Pamiętajmy, aby w roku 2014 słusznie zaplanować swoje wakacje, odrobina szczęścia i dobrego oka i kolejne wakacje wcale nie muszą być nudne. Chociaż czy ktoś mając w kieszeni kilku karatowy diament zastanawiać się będziemy nad wakacjami? Pomarzyć można.