Brytyjskie Biuro Prognoz Meteorologicznych „Met Office” wydało, aż  180 alertów powodziowych dla mieszkańców północno-zachodniej Anglii oraz Szkocji. Najgorsza sytuacja panuje w Cumbrii, Keswick i Northumberland, gdzie ostrzeżenia wskazują na zagrożenie życia.

„Czerwone” ostrzeżenie przeciwpowodziowe wydano po raz pierwszy od lutego 2014, co sugeruje powagę sytuacji. Opady związane z orkanem Desmond, które zaczęły się w sobotę w nocy, istotnie wpłynęły na powiększenie stanu brytyjskich rzek. Jak twierdzą synoptycy, w ciągu kolejnych 24 godzin w rejonie północnej Anglii i południowej Szkocji może spaść nawet 200mm wody. W pozostałych regionach Wielkiej Brytanii wielkość opadów będzie kształtować się w przedziale od 50mm do 100mm, co i tak jest dużą sumą, zważając na już przepełnione wodą rzeki. Kilka tysięcy mieszkańców Keswick, Appleby-in-Westmorland i Kendal z powodu zagrożenia życia zostało ewakuowanych.

Dryfująca sofa po zalanych drogach Appleby w Cumbrii.
Sofa dryfująca po zalanych drogach Appleby w Cumbrii.

Orkan przyniósł ze sobą również silne porywy wiatru, przekraczające prędkość 130km/h. Niestety jest już pierwsza ofiara tej dynamicznej pogody. 90-letni mieszkaniec północnego Londynu został zepchnięty przez silny podmuch wiatru prosto pod koła nadjeżdżającego autobusu.

Kierowca w Hawick zmaga się z podtopioną drogą (fot.: HEMEDIA)
Kierowca w Hawick zmaga się z podtopioną drogą (fot.: HEMEDIA)

Intensywne opady deszczu doprowadziły do osunięcia się 200 ton ziemi na drogę A82 w miejscowości Altura. Z powodu silnego wiatru przewidywane są liczne podtopienia obszarów przybrzeżnych. Dynamiczna pogoda utrzyma się jeszcze co najmniej do poniedziałku.