Dzień dzisiejszy przyniósł kres ładnej pogodzie. Od zachodu w głąb kraju wędruje chłodny front atmosferyczny z opadami deszczu i burzami. Obecnie front zaznacza się w centrum kraju, w drugiej części dnia przyniesie chmury, opady i burze na wschodzie.

Front, który obecnie wędruje nad Polską sprowadzi wyraźnie chłodniejsze powietrze, które już teraz odczuli mieszkańcy zachodniej części kraju. Na czele frontu tworzyć się będą burze, które lokalnie przyniosą ulewy i silniejsze podmuchy wiatru do 70-80 km/h. Burz spodziewamy się od centrum po wschód kraju.

Ochłodzenie nie będzie głębokie i potrwa raptem parę dni. Jutro w większości regionów kraju wystąpią rozpogodzenia. Opadów i większego zachmurzenia spodziewamy się na południu, a na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu ponownie mogą przejść burze. Temperatury wyniosą od 21-20 stopni Celsjusza na zachodzie i północy, do 16-17 stopni na krańcach południowych.

W piątek nadal napływać będzie chłodniejsze powietrze z północy, w wielu regionach wystąpią przelotne opady, a miejscami przejdą burze. Temperatury wyniosą od 16-17 stopni na wschodzie, do 22-23 stopni na zachodzie.

W kolejnych dniach jeszcze cieplej, początkowo ciepłe masy powietrza zaznaczą się na zachodzie, a potem także na wschodzie Polski. Zrobi się bardzo gorąco, a z początkiem przyszłego tygodnia wręcz upalnie. Nie wykluczone, że po raz pierwszy w tym roku temperatura wzrośnie, a nawet przekroczy wartość 30 stopni Celsjusza.

 

Udostępnij swój głos!


Podziel się swoimi wrażeniami
  • W szoku
  • Sympatycznie
  • Smutno
  • Jestem zły/a
  • Bez szału
  • Trochę się boję
PODZIEL SIĘ
Paweł Bartoń
Interesuję się meteorologią, zjawiskami pogodowymi oraz ogólnie przyrodą. Ciekawią mnie mechanizmy powstania zjawisk. To czemu chce stawić czoła, to ogromna trudność z jaką wiąże się prognozowanie pogody. Chcę także informować o tym, co dzieje się na całym świecie.