O tym, że w czasie burzy niebezpiecznie jest przebywać na otwartej przestrzeni, raczej uświadamiać nie trzeba nikogo. Co pewien czas w mediach, szczególnie amerykańskich pojawiają się wiadomości o ofiarach śmiertelnych wśród tzw. łowców burz. W zasadzie cały czas lekceważą zagrożenie, aby móc uwiecznić groźną moc przyrody. O ogromny szczęściu może powiedzieć łowca, który został trafiony przez piorun.

Nie było to trafienie bezpośrednie, ponieważ Scott Sheppard przebywał właśnie w samochodzie i kamerował przez otwarte okno. W tym właśnie momencie doszło do ogromnego huku. Piorun uderzył w jego samochód, oraz wystające zza okna ramię z kamerą. W wyniku szoku od huku i siły uderzenia upuścił kamerę.

Obyło się bez poważniejszych konsekwencji. Samochód nie ucierpiał, jego ramię jest tylko mocno obolałe, nie ma nawet blizny. Jedynym śladem jaki pozostawił po sobie piorun są dziury w asfalcie. Siła przyrody jest naprawdę potężna!

2 KOMENTARZE

Comments are closed.