stratus, mgła, jesień, zima

Październik – miesiąc, który kojarzy się z babim latem czyli dużą ilością słońca oraz wysokimi temperaturami jak i z nieco chłodniejszymi i mokrymi incydentami właśnie się skończył. W tym roku niestety nie był on taki jakbyśmy sobie tego życzyli. Miesiąc minął pod znakiem chłodnej, mokrej i pochmurnej aury.

Osoby, które lubią słońce i wysokie temperatury, mieli w październiku dużo powodów do narzekań, bowiem dni, w których w całym kraju było słonecznie i jak na październik ciepło, można policzyć na palcach obydwu rąk. Październik pokazał swoje gorsze oblicze i nie pozwolił nam się cieszyć „Polską złotą jesienią”.

Zdecydowanie najcieplej było w pierwszych dniach ubiegłego miesiąca. Miejscami temperatura wyniosła 24-25 stopni i mogliśmy się cieszyć dość sporą dawką słońca. Niestety, pogoda szybko się załamała i przez kilka dni raczyła nas opadami deszczu oraz temperaturami oscylującymi w granicach 8-10 stopni.

jesień wrzesień październik deszcz wietrznie watr
Taka aura panowała przez większość miesiąca.

W okolicach połowy miesiąca Polska dostała się pod panowanie wyżu, który przyniósł sporo pogodnego nieba, ale niestety temperatury nie były zbyt wysokie i nadal nie można było liczyć na ciepło. W najcieplejszym momencie dnia niektóre stacje notowały ledwo 7-8°C, nawet przy wolnym od chmur niebie. Nocami miejscami pojawiały się przymrozki na wysokości 2 metrów, zaś przy gruncie było nawet -6/-7°C.

Słońcem nie mogliśmy się cieszyć długo, bowiem po kilku dniach dość ładnej aury, Polskę zaczęły atakować kolejne niże przynoszące opady deszczu.

W III dekadzie października na chwilę nad Polskę napłynęły cieplejsze masy powietrza z południa Europy. Do tego w większej części kraju było trochę słońca, a temperatury podskoczyły do 15-16 stopni. Lokalnie osiągnęły nawet 20°C. Niestety ta ostatnia dekada miesiąca zapisała się dość wietrznie. Po dosłownie jednym-dwóch dniach przyjemnej aury, wróciliśmy do codzienności, czyli niskich temperatur i opadów deszczu.

W miesiącu mieliśmy dość dużo mglistych poranków. Często mgły były gęste, niekiedy ograniczały widoczność poniżej 100 metrów.

lato jesień wrzesień słońce
Były incydenty, gdy było ciepło i słonecznie.

Tegoroczny październik zapisał się jako bardzo mokry. Miejscami sumy opadowe znacznie przekroczyły wieloletnią normę. Na przykład w Warszawie przez cały miesiąc spadło ponad 100 mm deszczu, gdzie norma wieloletnia wynosi tylko 33 mm. Oznacza to ponad trzykrotne przekroczenie normy. Jeszcze więcej deszczu spadło w Łodzi, gdzie sumy przekroczyły normę aż czterokrotnie, co uczyniło ten miesiąc jednym z najbardziej deszczowych od około 100 lat. W naszym kraju było sporo miejsc, gdzie padało codziennie. Na ogół były to opady przelotne, ale pojawiały się również takie, które były intensywne i trwały kilka godzin.

Październik najchłodniejszy był na wschodzie kraju, gdzie temperatury były niższe od normy o 1.5 stopnia. Cieplej było na zachodzie, ale również poniżej normy – o 0.5 stopnia. Oznacza to, że ogółem temperatura w październiku była niższa od normy wieloletniej o ok. 1 stopień. Ubiegłoroczny październik również zapisał się poniżej normy, więc jest nadzieja, że za rok będzie nieco cieplej.

mróz szadź szron przymrozek wiosna
Przymrozków na dwóch metrach nie było dużo. Przy gruncie jednak temperatura częściej obniżała się poniżej zera.

Plusem w tej całej sytuacji jest to, że mieliśmy stosunkowo mało nocy z przymrozkami. Zachmurzenie skutecznie hamowało promieniowanie ciepła z gleby w atmosferę. Przymrozki na standardowej wysokości dwóch metrów w większości kraju pojawiły się tylko w połowie oraz pod koniec miesiąca. Faktem jest jednak, że więcej było przymrozków przygruntowych, ale były takie miejsca, gdzie temperatura ani razu nie spadła poniżej zera, nawet przy gruncie.

Ciekawą sprawą, wartą odnotowania jest również to, że w październiku pojawiły się jesienne burze. 30 października grzmiało w centrum oraz na wschodzie kraju. Nie były to zbyt gwałtowne burze, ale sam fakt ich pojawienia jest ciekawy.

burza burze konwekcja wiosna lato
Na koniec miesiąca w wybranych miejscach w kraju wystąpiły jesienne burze.

Podsumowując, październik 2016 w Polsce zapisał się jako mokry, chłodny oraz pochmurny. Mało było dni z wysoki temperaturami oraz bezchmurnym niebem. Spadło bardzo dużo deszczu, w wielu miejscach dużo ponad normę. Niestety, Polacy nie mogli się więc nacieszyć przysłowiową „Polską złotą jesienią”. Miejmy nadzieję, że taka okazja nadarzy się jeszcze w listopadzie, choć z każdym dniem będzie o to bardzo trudno.