Śnieg i las

Od kilku dni modele wyliczające prognozy długoterminowe wskazywały na możliwy mroźny scenariusz po 20 stycznia. Obecne wyliczenia oddalają w czasie silny mróz, ale możliwe są opady śniegu i utrzymanie aury na pograniczu zimy i jesieni z delikatnym wskazaniem na zimę.

Najbliższe dni suche i z temperaturami powyżej normy

Prognozowana suma opadów
Prognozowana suma opadów do 21 stycznia 2020. Grafika wxcharts.com

Najbliższe siedem dni zapowiada się raczej sucho. Największe sumy opadów deszczu mają wystąpić na południowym zachodzie kraju. Opadów spodziewamy się w nadchodzący weekend i ma padać deszcz oraz śnieg. Nieco niższe wartości przewiduje model ECMWF, lecz oba modele (powyższa grafika dotyczy modelu GFS) są zbieżne, jeśli idzie o obszar występowania opadów.

Znacznie większe sumy opadowe prognozowane są na kolejne dni stycznia, a więc w okresie od 22 do 30 stycznia. Wówczas nasz kraj częściej doświadczać będzie frontów atmosferycznych, które zaciągałyby za sobą powietrze z dalekiej północy oraz przynosiły większe sumy opadowe.

Prognozowana suma opadów
Prognozowana suma opadów do 30 stycznia 2020. Grafika wxcharts.com

Dla prognozowanego okresu na zachodzie Polski spadłoby do 40-50 mm wody, a na wschodzie do 25-30 mm. Oznaczałoby to mokry styczeń na zachodzie i w normie na wschodzie. Warto odnotować, a raczej należy odnotować, że w omawianym okresie czasu padałby głównie śnieg.

Czy w takim wypadku pokrywa śnieżna utrzyma się dłużej?

Anomalia temperatury maksymalnej 21 stycznia 2020
Anomalia temperatury maksymalnej 21 stycznia 2020. Grafika wxcharts.com

Do 21 stycznia nie wystąpi korzystna sytuacja synoptyczna, która sprzyjałaby zimie. Gdyż na północy i wschodzie kontynentu jest za ciepło, aby zima mogła nadejść. Sytuacja ma ulec zmianie w ostatniej dekadzie stycznia, wówczas wpływ oceanu Atlantyckiego ulegnie zmianie osłabieniu, a do Europy ma docierać chłodniejsze powietrze niż dotychczas.

Anomalia temperatury maksymalnej 30 stycznia 2020
Anomalia temperatury maksymalnej 30 stycznia 2020. Grafika

Obniży się także temperatura nad północy kontynentu, a to skutkować będzie większą szansą na akcenty zimowe, czy utrzymanie pokrywy śnieżnej na dłużej niż kilka dni.

Pokrywa śnieżna i opady śniegu

Do 21 stycznia nie mamy co liczyć na trwałą pokrywę śnieżną czy nawet opady śniegu. Na pogodę wpływać będą ośrodki wysokiego ciśnienia blokujące wędrówkę frontów i sprowadzające ciepłe masy powietrza pochodzenia atlantyckiego.

Prognozowana pokrywa śnieżna 21 stycznia 2020
Prognozowana pokrywa śnieżna 21 stycznia. 2020 Grafika wxcharts.com

Wprawdzie najbliższy weekend może przynieść opady śniegu, lecz zapowiadane ujemne temperatury nie wystąpią.

pokrywa śnieżna 30 stycznia 2020
Prognozowana pokrywa śnieżna 30 stycznia 2020. Grafika wxcharts.com

Długoterminowe prognozy modeli numerycznych przewidują nadejście zimy, ale raczej w łagodnym wydaniu. Możliwe jest wystąpienie śnieżyc (głównie na wybrzeżu) i intensywnych opadów w głębi kraju, lecz utrzymanie pokrywy będzie utrudnione z racji dodatnich temperatur.

Czy nadejdzie mróz?

Czy możemy się spodziewać fali mrozów tej zimy? Do pewnego czasu prognozy długoterminowe wskazywały na taki scenariusz. Ostatnie aktualizacje zmniejszyły i oddaliły ryzyko jej wystąpienia do minimum.

Temperatura maksymalna 30 stycznia 2020
Temperatura maksymalna 30 stycznia 2020. Grafika wxcharts.com

Ostatnie aktualizacje modeli pogodowych przewidują możliwość wystąpienia całodobowego mrozu na północnym wschodzie. Jeszcze kilka dni temu prognozy wskazywały na mróz w ciągu dnia także na wschodzie i w centrum. Nocą wyraźne spadki temperatur odczuwalne byłyby w całym kraju.

Wygląda na to, że koniec stycznia zapowiada się na bardziej zimowy niż jesienny, lecz wciąż nie będzie to zima, na jaką liczymy. Nadal istnieje szansa na silniejszy akcent zimowy. Pamiętajmy także, że prognozy długoterminowe naznaczone są sporym marginesem błędu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here