Kolejna porcja obfitych opadów deszczu nawiedziła południowe regiony Francji. Przesiąknięta wilgocią ziemia nie mogła sobie poradzić z kolejnymi opadami. Doszło do wezbrania rzek i zalania znacznych obszarów w południowych regionach kraju. To najgorsza powódź od 10 lat.

Stacjonujący wyż na zachodzie Rosji wpływa na pogodę nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie. Blokada cyrkulacji przez wspomniany wyż doprowadza do sytuacji, że ośrodki niskiego ciśnienia wędrują przez południowe krańce starego kontynentu. Przez co obficie pada w krajach basenu morza Śródziemnego. Ostatnio niezwykle obfite opady oraz powodzie wystąpiły w Maroku, gdzie zginęło kilkadziesiąt osób.

Zdjęcie AFP
Zdjęcie AFP

Kolejnym państwem dotkniętym przez powódź jest Francja, gdzie w czwartek oraz piątek przechodziły ulewy. Powódź została spowodowana wylaniem rzeki Berre i Agly, które uchodzą do morza Śródziemnego, tuż  przy granicy z Hiszpanią. Stany ostrzegawcze zostały przekroczone także w innych rzekach, które przepływają przez regiony  Aude oraz Pirenejów Wschodnich.

Zdjęcie AFP
Zdjęcie AFP

Już teraz mówi się, że obecna powódź, będzie poważniejsza w skutkach od tej, która nawiedziła ten region w 1999 roku. W dniu wczorajszym władze informowały o przymusowej ewakuacji ponad 1500 mieszkańców z najbardziej zalanych regionów. Obecnie potwierdzono śmierć 4 osób, kolejne 2 uznawane są za zaginione.

Zdjęcie AFP
Zdjęcie AFP

To nie koniec złych wieści dla tego kraju. Najprawdopodobniej w drugiej połowie tygodnia ponownie nad zalanymi regionami przejdą ulewy. Oby nie pogorszyły i tak już trudnej sytuacji.