Najgorsze pożary buszu od 1983 roku pustoszą stan Południowa Australia. Blisko tysiąc strażaków walczy z potężnymi pożarami. Sytuacja jest bardzo trudna z powodu bardzo wysokich temperatur przekraczających 30 stopni Celsjusza.

Blisko tysiąc strażaków walczy z potężnymi pożarami buszu w stanie Południowa Australia. W opanowaniu sytuacji nie pomaga pogoda. W mieście będącym stolicą stanu Adelaide na dzień dzisiejszy prognozowany jest upadł dochodzący do 34°C, a we wtorek do 38°C.

Zniszczenia doskonale pokazuje powyższe nagranie. W niektórych miejscach krajobrazy przypominają sceny z apokalipsy.

Dotychczas żywioł strawił 12 domów i zagraża kolejnym 20 zabudowaniom. 23 osoby zostały ranne, głównie strażacy, trwają poszukiwania 2 osób. W chwili obecnej pożary zniszczyły 13 tysięcy hektarów zarośli, a ponad 1000 domów pozostaje bez prądu. Są to największe straty od ponad 30 lat. Ostatni tak duży pożar buszu miał miejsce w 1983 roku i kosztował życie 28 osób.

AFP
Obecne pożary buszu zniszczyły już 12 domów i zagrażają kolejnym. Zdjęce: www.news.com.au/AFP

Władze stanu Południowa Australia podkreślają, że konieczne jest jak najszybsze opanowanie sytuacji, zanim ta wymknie się spod kontroli. Niestety nadchodząca fala upałów może znacznie pogorszyć i tak już trudne położenie.