Bardzo dynamiczną pogodę przyniósł głęboki niż z frontem atmosferycznym, który w dniu wczorajszym przynosił gwałtowne zjawiska w krajach Europy zachodniej oraz centralnej. Zginęło dwóch mieszkańców Wysp Brytyjskich, do tego doszło do paraliżu komunikacyjnego.

Specyficzna wędrówka ośrodka niżowego przez Niemcy, Czechy i Austrię spowodowała, że Polskę silny wiatr ominą. Wiało natomiast mocno na Wyspach Brytyjskich oraz w pozostałych wymienionych krajach. Najsilniejsze podmuchy wiatru zanotowaliśmy w Austrii gdzie zmierzono aż 144 km/h. W Czechach i Niemczech siła wiatru wynosiła na ogół do 60-80 km/h mocniejsze porywy dochodziły do 100 km/h. Podobnie było na Wyspach Brytyjskich.

Silny wiatr spowodował paraliż komunikacyjny, odwołano niektóre kursy samolotów, zaś drogi zostały zatarasowane przez powalone drzewa. Pojawiły się również zgłoszenia o przerwach w dostawie prądu. 2 osoby poniosły śmierć w wyniku następstw silnego wiatru. W Anglii drzewo spadło na kobietę, która zgięła na miejscu. Drugą ofiarą śmiertelną jest mężczyzna przygnieciony przez samochód. Dodatkowo kilka osób zostało niegroźnie rannych.

Tak jak wspomnieliśmy wichury ominęły Polskę. Najsilniejsze podmuchy wiatru wystąpiły na Dolnym Śląsku, ale były na tyle słabe, że nie poczyniły poważniejszych szkód. W nocy burze pojawiły się przy granicy polsko-czeskiej. W środę w ciągu dnia opadów, lokalnie intensywnych spodziewamy się w całej południowej części kraju.